Pokazywanie postów oznaczonych etykietą La roche-posay. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą La roche-posay. Pokaż wszystkie posty

22 września 2013

Powakacyjny projekt denko - czyli garść mini recenzji

Witajcie!
Zbierałam i zbierałam, aż zaczęło wychodzić z torby. Nie przedłużając wstępu zapraszam na krótkie recenzje i podsumowanie zużyć z ostatnich 2-3 miesięcy. Pogoda jest okropna, aż nic się nie chce robić, dlatego nadrabiam zaległości blogowo-internetowe.




1. Orginal Source, żele pod prysznic - robiłam i nich recenzję porównawczą KLIK (zachęcam do zerknięcia), lubię je, są wydajne, ładnie pachną i w promocji można je nabyć za niewielkie pieniądze. Kupię ponownie.


1. Love2MIX Organics - szampon z ektsraktem z organicznej pomarańczy i papryczki chili. Recenzja -> KLIK. Był dobry, ale mnie nie zachwycił. Nie wiem czy kupię ponownie.
2. Tołpa, oczyszczający szampon normalizujący - nie zauważyłam "normalizacji" poza tym nic mu nie mogę zarzucić. Recenzja -> KLIK. Raczej nie kupię ponownie.

1. Bourjois tonik witaminowy - tonik jak tonik, bez rewelacji a cena wyższa niż przeciętny tonik z Ziaji. Recenzja KLIK. Nie kupię ponownie.
2. Bourjois płyn micelarny - mój ulubiony produkt do demakijażu, świetnie zmywa, nie szczypie w oczy, jest dość tani i wydajny. Co ważne nie pozostawia lepiej warstwy. Recenzja -> KLIK. Kupię ponownie.
3. Ziaja pro, peeling z mikroglanulkami - rzeczywiście bardzo mocny, typowy zdzierak. Dzięki temu czułam, że naprawdę działa. Recenzja -> KLIK. Nie wiem czy kupię ponownie.


1. Eveline, intensywne serum wyszczuplające - lubię je i tyle, nie przeszkadza mi efekt delikatnego chłodzenia. Ale jak mam być szczera to nie widziałam wielkiej różnicy w zmniejszeniu cellulitu, chociaż skóra po nim zdecydowanie jest bardziej napięta i jędrna. Raczej kupię ponownie.
2. Johnson's baby, oliwka - dla mnie jest dobra, ale używałam mało regularnie bo nie za bardzo lubię oliwki. Zużyłam, bo zaczęłam używać baniek chińskich, ale o tym później. Nie wiem czy kupię ponownie.


1. BeBeauty, zmywacz do paznokci - dobry, ale wolałam starą wersję zmywacza z biedronki, poza tym był tańszy. Wypróbowałam dwie dostępne wersje i nie zauważyłam różnicy w użytkowaniu. Zachowam opakowanie, bo jest wygodne. Raczej nie kupię ponownie.
2. isana, zmywacz do paznokci - bardzo go polubiłam, dobrze, dokładnie zmywa lakier, nie wysusza skórek, jest dość wydajny i tańszy niż ten z Biedronki. Kupię ponownie.
3. Lakiery do paznokci, albo zgęstniały albo się rozwarstwiły. Bardzo lubiłam niebieski z Miss Sporty i bordo z Paese - te akurat wykończyłam. 


1. Oeparol, pomadka ochronna - nie przypadła mi do gustu, brak zapachu, smaku. Działanie mierne. Recenzja -> KLIK Nie kupię ponownie.
2. Ziaja, krem, masło kakaowe - ma dziwną konsystencje, trochę wodną. Lubię jego zapach, działanie jest całkiem dobre. Ale używałam na ciało/ręce. Także za wiele nie mogę powiedzieć. Nie wiem czy kupię ponownie.
3. Iwostin Purritin - krem na noc - był średni, recenzja -> KLIK. Nie kupię ponownie.
4. La Roche Posay, Effaclar DUO - mój ulubiony żel, działa! to najważniejsze. To chyba 5 opakowanie. Aktualnie skusiłam się na Avene Triacneal, zobaczymy jak się sprawdzi. Mimo to myślę, że kupię ponownie. 
5. Oriflame - punktowy preparat na wypryski. Nie działa i tyle. Bubel. Recenzja -> KLIK. Nie kupię ponownie. 


1. facelle intim, żel do higieny intymnej - w tej kwestii nie mam mu nic do zarzucenia. Łagodzi, jest delikatny, ma świeży zapach. Tani i wydajny. Nie lubię opakowania bo zgina się w pół i potem nie chce stać, ale to kwestia czysto techniczna. Jeżeli chodzi o mycie włosów, to średnio się sprawdził. Recenzja -> KLIK.  Kupię ponownie.
2. facelle intim - chusteczki do higieny intymnej - bardzo je lubię, są dobre idealnie się sprawdzają zarówno w podróży, na wyjazdach i gdy potrzebujemy odświeżenia. Nie są za mokre ani za mało nawilżone. Kupię ponownie. 


1. Mariza, sól do kąpieli, jabłko - bardzo fajna sól, ślicznie pachnie, zmiękcza naskórek. Cena jest jednak dość wysoka. Nie wiem czy kupię ponownie.
2. gąbka Konjac - recenzja ->KLIK. Lubię ją i kupiłam ponownie.
3. Gąbka do makijażu - chyba wolę palce albo pędzel. Nie kupię ponownie.
4. Próbka podkładu
5. Avon, stara pomadka color trend - nie lubiłam jej. Nie kupię ponownie.
6. Sally Hansen, korektor - był słaby, nie krył ani cieni ani wyprysków. Ale jakoś go wymęczyłam. Nie kupię ponownie. 
7. Gillette, wkład do maszynki, Venus Embrace - lubię, sprawdza się dobrze. Kupię ponownie.


próbki: lubię Effaclar Duo, podkład Clinique wcale się u mnie nie sprawdził. Za to spodobał mi się krem Vichy Idealia. 

Uff, to na tyle! :) pozdrawiam i do następnego posta ;D


19 kwietnia 2013

Pielęgnacja mojej cery - RANO

Witajcie!
Dziś zdecydowanie krótszy post niż poprzedni o mojej pielęgnacji wieczornej. Rano robię niewiele, prawie nic.

 Myję buzię, często zwykłą wodą z kranu, nie lubię tego robić, ale to mnie odświeża, orzeźwia i pomaga się przebudzić. Czasami używam wody termalnej na wacik, ale średnio lubię ten sposób (wolę kranówę). Następnie zmywam inne zanieczyszczenia po nocy płynem micelarnym, czyli w chwili obecnej AA.
Kolejnym krokiem jest nałożenie kremu, zaczynam od Effaclar Duo, czekam chwilę aż się dobrze wchłonie. Jest to mój ulubiony żel, świetnie radzi sobie z wypryskami, ładnie oczyszcza buzię i  nadaje się pod podkład. W razie potrzeby nakładam go również na noc.


Jeżeli chodzi o okolice oczu i powieki to nakładam żel Cliniqe All About Eyes (mam miniaturkę), ma fajną kuleczkę jako aplikator i żel daje uczucie delikatnego szczypania, ale nie zauważyłam większych efektów, czyli zmniejszenia cieni pod oczami i opuchlizny.



Następnie nakładam filtr (nie robię tego zawsze, szczególnie rzadko w pochmurne dni, wiem, że promienie docierają do naszej twarzy, ale używam podkładu, który posiada filtr) moim ulubionym jest ten z La Roche Posay Anthelios 50+.

I to tyle, jaki jest wasz ulubiony krem na dzień, pod makijaż. Idzie lato i myślę, że zrezygnuję z Effaclar Duo i kupię coś nawilżającego z filtrem, polecacie coś?

Zapraszam na moje aukcje:  KLIK

pozdrawiam, sunshine ;*

10 marca 2013

ZAKUPY! + oddam w dobre ręce

Kolejne zakupy! :) to co lubię najbardziej, ale niestety moje konto zdecydowanie mniej :)
Zapraszam do oglądania co ostatnio kupiłam :) Na pewno w najbliższym czasie pojawią się kolejne bo muszę kupić podkład i kilka innych drobiazgów.

1. Oeparol - pomadka ochronna, owoce leśnie (ok 5zł) jak na razie nie przypadła mi do gustu
2. BeBeauty - zmywacz do paznokci, tym razem z olejem kokosowym i gliceryną (ok 6zł)
3. Nail Tek II - musiałam kupić odżywkę, ostatnio pokazywałam wam bazę tej samej firmy i serii, niestety doprowadziła moje paznokcie do tragicznego stanu i muszę się ratować tym, bo odżywkę znam i sprawdziłam nie raz. (ok 25zł na allegro)
4. La Roche-Posay - filtr 50, przyda się na lato (ok 50zł) to moje kolejne jego opakowanie

 1. Curaprox - skuszona opiniami i zaletami, postanowiłam zamówić te szczoteczki, są bardzo delikatne. Zobaczymy jak się sprawdzą (ok 30zł)
















1. AA wrażliwa natura - płyn micelarny . Ostatnio pisałam o płynie z Biedronki, jednak nie spełnił moich oczekiwań, teraz wypróbuję ten. (ok 13zł)
2. fecelle - płyn do higieny intymnej, wybrałam inną wersję niż ostatnio. Ogólnie jestem zadowolona. (ok 5zł)
3. Palette - farba do włosów blond w musie. Już wykorzystałam, efekt pokażę w następnym poście. (w Rossmannie, ok10zł)
4. Syrena - gąbka antycellulitowa (ok 5zł) jest naprawdę mocna, ale to dobrze. Zobaczymy czy pomoże.
6. próbki kremu BB z Rimmela - po otworzeniu 1 nie jestem zadowolona i nie kupię pełnowymiarowego opakowania.
7. Rimmel - lakier do paznokci, miętowy, kupiłam bo nie mam aktualnie żadnego miętowego koloru, chociaż ten nie jest idealnym odcieniem, to kupiłam ze względu na promocję (10zł)
8. facelle - chusteczki do higieny intymnej (ok 4zł)

UWAGA UWAGA !

Oddam w dobre ręce masło MARIZA linia SPA poziomka. Otworzyłam je wczoraj i nie przypadło mi do gustu.  Jest to odżywcze masło do ciała z olejkiem migdałowym i bawełną. Co mi nie pasuje to że jest bardzo gęste i trudne w nadkładaniu na ciało. Mimo to pięknie pachnie, dobrze nawilża, skóra jest gładka i odżywiona. Jednak aplikacja nie w moim stylu. Chyba jednak wolę mleczka.
Dlatego, jeżeli chcesz, zostaw komentarz. Oddam je za darmo, ale za przesyłkę trzeba zapłacić 6zł. Mogę wysłać na koszt odbierającego. Dodatkowo kosmetyk niespodzianka gratis. Jak zgłosi się mało osób, to kto pierwszy ten lepszy, jeżeli ponad 5 to wylosuję.  Masło jest praktycznie nowe, użyte wczoraj, 1 raz.



24 lutego 2013

OGROMNY projekt denko! :) mini recenzje

Dziś przychodzę do Was z wielkim postem, czyli projektem denko. Za każdym razem, gdy obiecuję sobie, że kolejny zrobię za miesiąc, góra dwa ten czas się przedłuża. Ten projekt jest chyba z 4 m-cy!
Nie przedłużając, zapraszam!



1. Oriflame, Body cream - masło do ciała, ładnie pachnie, ale słabo nawilża. Mimo to po nałożeniu skora jest jedwabiście gładka i pachnąca. Plusem jest też to, że szubko się wchłania.
2. L'oreal, perfect slim - żel wyszczuplający, stosowałam go razem z masażerem, ale nic nie działał, na dodatek bardzo słabo się wchłaniał i często rolował na skórze, nie zużyłam go do końca. Nie kupię ponownie nigdy!

1. Nailty, zmywacz do paznokci - był świetny, ale niestety wycofany.
2. Oriflame, odżywka do paznokci - recenzja TUTAJ
3. Gold, lakier - wysechł, dawno go nie używałam, nie mam zdania
4. Zalotka - niestety, ale gąbeczka wewnątrz się już zużyła
5. pasta do zebów Colgate - może zębów nie wybieli, ale ładnie odświeża, dobrze myje i na pewno zapobiega przebarwieniom
6. Gillette, maszynki Venus Breeze - słabsze niż Venus Embrace, ale nie były złe. Venus Embrace - recenzja TUTAJ

1. Cleanic - patyczki kosmetyczne, fajne, dokładnie można poprawić makijaż, ale dla mnie nie są koniecznością, wystarczą mi zwykłe patyczki.
2. Naomi Campbell cat deluxe - perfumy, kocham je! :)

1. Krem/żel do powiek i pod oczy - u mnie sie nie sprawdził, używała go moja mama, ale też nie była zadowolona.
2. La Roche Posay, Effaclar Duo - żel przeciwtrądzikowi, jest świetny, znalazł się w moich ulubieńcach roku, serdecznie polecam wypróbować. Mam kolejne opakowanie i myślę, że nie przestanę kupować.
3. Tisane - pomadka ochronna, lubiłam ją. Jest dobra i wygodna, myślę, że do niej powrócę. Świetnie nawilża, nie jest za twarda ani za miękka, ślicznie pachnie i doskonale chroni moje usta.
4. Isana - pomadka wiśniowa, w skrócie zwykła kolorowa wazelina, na dodatek nie działająca na moje usta. Równie dobrze mogłabym jej nie stosować, nie polecam.

1. Astor - biała kredka - twarda, szorstka, nie nadaje się do niczego.
2. Avon - srebrna kredka - również zrobiła się twarda i nie nadająca się do użycia.
3. Isa Dora - podkład sheer to cover fundation - nie mój kolor, dostałam go od cioci, w lato się sprawdzał, ale nie współgra z moją cerą i nie ma sensu go trzymać.
4. Maybelline - DreamMatte mousse - podkład w musie, jest okropny, starałam się go zużyć ponad 2 lata go mam i niestety wyrzucam prawie połowę opakowania. Okropnie podkreśla suche skórki, mało kryje, nie wyrównuje kolorytu i mocno się odznacza na twarzy. Definitywnie nie polecam i nigdy nie kupię ponownie.
5. Max Factor Lasting performance - jeden z podkładów do których wracam, ten już mi się prawie skończył, ale niestety zaczął się rolować na twarzy i ciemnieć, dlatego resztkę wyrzucam. Mimo to serdecznie go polecam, jeden z tych podkładów, który trzeba wypróbować. Ładnie kryje, stapia się z cerą, matuje na spory czas, nie daje efektu maski. Ogólnie jestem na plus. Pewnie jeszcze kiedyś kupię.
6. Tester z Max Factor - nie byłam zadowolona i ciężko było cokolwiek wydobyć z tego pojemniczka, kupiony na Allegro.
7. e.l.f. - tinted moisturizer - świetny krem tonujący, przepięknie delikatnie pachniał, ładnie wyrównywał koloryt cery, miał kremową konsystencję i ogólnie byłam z niego bardzo zadowolona. Myślę, że jeszcze kiedyś kupię ponownie, może na lato. Zawiera też spf.
8. Avon - cień w kulce/rolce, kolor śliczny, ładny delikatny, rozświetlający, ale niestety mocno się osypuje. Nie zużyje i wyrzucam.
9. Próbka jakiegoś podkładu z Marizy - użyłam kilka razy i nie byłam zadowolona. Na pewno nie skuszę się na pełnowymiarowy produkt.
10. AA Oceanic - odżywka w żelu do rzęs, używałam jej jakiś czas temu, ale nie zauważyłam efektów działania. Mimo to ma ładne, metalowe opakowanie. Nie kupię ponownie.
11. Artdeco - tusz, wodoodporny, świetny idealnie rozdzielał rzęsy, 3 warstwy dawały mega efekt. Problemem było zmycie go, bo naprawdę mocno siedział na rzęsach. Nie ma mowy o osypywaniu się czy kruszeniu. Polecam.
12. Oriflame - wonder lash mascara - jeden z tuszy, które polecam i kupuję już któryś z kolei, chyba 4. Ma różnej długości rzęski na szczoteczce i świetnie rozdziela rzęsy, nie skleja ich, po 3 warstwach są mega pogrubione i wyglądają na sztuczne. Na pewno kupię ponownie.

1. BeBeauty Spa - sól orzeźwiająca - sól jak sól, ładnie pachnie, zmiękcza ciało / stopy. Byłam z niej zadowolona i cena jest bardzo atrakcyjna. Na pewno kupię jeszcze nie raz.
2. Isana creme dusche - kremowy żel pod prysznic - ładny, delikatny zapach, tani, ale średnio wydajny. Kupuję systematycznie, tylko że różne zapachy.
3. Isana olejek do mycia - nie polecam, recenzja TUTAJ
4. Oriflame nature secret - żel z drobinkami, nie jest to peeling, ale naprawdę fajny, orzeźwiający. Fajnie, delikatnie złuszczał naskórek. Był także dość wydajny. Myślę, że kiedyś jeszcze się na niego skuszę.
5. BeBeauty Spa peeling do ciała, mango - zapach jest sztuczny, ale sam peeling całkiem dobry. Niestety jest mało wydajny, starczył mi na jakieś 4-5 użyć. Nie kupię ponownie, wolę mój domowy peeling domowy.
6. Intimea - emulsja do higieny intymnej - nie podrażnia, nie wysusza, ale też nie pomaga. Nie łagodzi podrażnień, wolę Lactacyd. Nie kupie ponownie.


1. Borjuois - płyn micelarny - świetny produkt, recenzja TUTAJ
2. Physiogel - emulsja do oczyszczania twarzy i demakijażu - bardzo ją lubiłam, recenzja TUTAJ
3. Avene - woda termalna, woda jak woda. Bardzo ją lubię i nie wyobrażam sobie pielęgnacji twarzy bez wody termalnej. Ogólnie byłam z niej zadowolona.
4. Bielenda - Avokado - dwufazowy płyn do demakijażu, recenzja TUTAJ
5. La Roche Posay - płyn micelarny, miniaturka - działa podobnie jak nie słabiej od Bourjois, a cena o wiele wyższa, dlatego na pewno nie kupię pełnowymiarowego produktu.
6. Ziaja sopot spa - bubel, recenzja TUTAJ


1. Mydlarnia św. Franciszka - opakowanie po szamponie w kostce, mam co do niego mieszane uczucia. Pozostawię go bez opinii.
2. Dermena - szampon przeciw wypadaniu włosów - jest dobry, wzmacnia włosy i bardzo go lubię. 
3. Klorane - suchy szampon, miniaturka - recenzja TUTAJ
4. Barwa Ziołowa - szampon pokrzywowy, przeciw przetłuszczaniu się włosów. Takiego efektu nie zauważyłam, był bardzo tani ale także bardzo wydajny. Na razie nie skusze się na kolejny. Recenzja TUTAJ
5. Babydream szampon dla dzieci - świetny produkt, ulubieniec roku. Zdecydowanie polecam.
6. Organic Aid - szampon truskawkowy - pachnie sztucznie, dobrze myje włosy, ale ma konsystencje wody. Nie jest też w żaden sposób organiczny, dlatego nie polecam i nie kupię ponownie. 

1. Liść pokrzywy i ziele skrzypu. Zioła, które piję aby wspomóc moje włosy. Ale o tym jeszcze napiszę.
2. Xena - błonnik w tabletkach do rozgryzania - zjadłam całe opakowanie, ale nie zauważyłam większych efektów. 


































Wiele różnych próbek. Nie będę ich recenzować. Mogę tylko powiedzieć, że jestem zadowolona z szamponu emolium oraz wszystkich pokazanych tu produktów La Roche Posay.

Uff dobrnęłam do końca. Jeżeli chcecie dowiedzieć się o jakimś produkcie nieco więcej to piszcie :)

pozdrawiam, zapraszam na moje aukcje i do następnego!


5 lutego 2013

Ulubieńcy roku 2012 !

Jak w tamtym roku tak i w tym pokażę Wam moich ulubieńców. Nie robię tego co miesiąc bo nie posiadam aż tylu kosmetyków i tylu nowości, żeby co miesiąc mieć coś do pokazania. Długo się zastanawiałam co wybrać i czy na pewno zasługuję na miano ulubieńca. Dlatego też ulubieńcy roku 2012 są tak późno. Nie będzie to kosmetyków z każdej kategorii, bo po prostu nie znalazłam aż tylu ulubieńców.
A więc zaczynamy!


1. La Roche-Posay Effaclar DUO - mam nadzieje, że niedługo doczeka się recenzji. Jestem z niego zachwycona, to moja 4 tubka. Używam dość regularnie od lutego i naprawdę polecam. Zdecydowanie poprawiła się kondycja mojej cery, mam mniej wyprysków, zaskórników i tym podobnych nieprzyjaciół.


2. Szampon Babydream - co tu dużo pisać, jest świetny. Wspaniały skład, delikatny, dobrze myje włosy i jest tani. Kupuję go systematycznie od ponad roku i zdecydowanie polecam.


3. Zapach Naomi Campbell cat deluxe - kocham! dostałam kolejną buteleczkę pod choinkę :) uwielbiam ten zapach i towarzyszy mi już ładnych kilka lat. Warto powąchać, jest naprawdę cudny, ile razy mam go na sobie dostaję mnóstwo komplementów.


4. Lakier do paznokci - tu musiałam się mocno zastanowić, ale wybrałam ulubieńcem został lakier e.l.f. Nie wyobrażam sobie dnia bez pomalowanych paznokci, chociażby na bezbarwny. W tym roku najczęściej używałam purpurowo fioletowego koloru e.l.f. - Punk purple. Świetny kolor, dobra trwałość, szybko schnie i nie odpryskuje. Serdecznie polecam.


5. Cień KOBO - 117 caffe latte. Świetny kolor, używałam go często jako cień w załamaniu powieki, ale również nadawał się do podkreślenia moich brwi. Jest dość miękki, ale warto wypróbować.


To tyle, wiem że jest tego mało, ale jestem monotonna, używam ciągle tych samych kosmetyków. A jak próbuję, to rzadko spotykam perełki :)

Zapraszam do komentowania, obserwowania i odwiedzania moich aukcji :)   KLIK

21 grudnia 2012

Grudniowe zakupy

Cześć wszystkim, mam nadzieje że wasze przygotowania do świąt nie są tak intensywne jak moje, bo szczerze powiedziawszy mam dość. Dzisiaj post na szybko o moich ostatnich, a tak naprawdę grudniowych zakupach. Tak patrzyłam co kupiłam i na pewno nie wszystko tu się znalazło.
Większość rzeczy już przetestowałam i mam wyrobione o nich zdanie. Także recenzje niebawem :)


1. La Roche-Posay - woda termalna
2. La Roche-Posay Effaclar DUO + gratis płyn micelarny
3. Manhattan - błyszczyk do ust
4. Wibo - żel do brwi
5. Wibo - tusz do rzęs
Rzeczy z Rossmana kupiłam na promocji -40%


Oriflame: spray do stóp, żele pod prysznic


1. Joanna sensual - plastry do depilacji twarzy 
2. Be beauty - zmywacz do paznokci  (Pytanie brzmi: Jest jeszcze dostępny zmywacz z Biedronki Nailty??)
3. Świeczka o zapachu jabłkowo-cynamonowym
4. Zmywacz - kupiony, bo potrzebny na już, ale nie polecam.
5. Carea - płatki kosmetyczne.

To tyle z moich zakupów. Serdecznie dziękuję za odwiedzenie bloga i każdy komentarz. Przepraszam za jakość zdjęć, ale mój aparat szaleje.
 pozdrawiam, sunshine ;*

19 lutego 2012

Zakupy nie tylko apteczne

Witajcie!
Ostatnio kupiłam trochę produktów aptecznych, postanowiłam wziąć się za swoją cerę i doprowadzić ją do dobrego stanu. Aktualnie mam wysyp małych nieprzyjaciół, ale przygotowałam się na to:)
Oto co kupiłam:

1. La Roche-Posay Effaclar DUO  40 ml/44zł
2. Żel Vichy normaderm  400ml/37zł dodatkowo dostałam 2 próbki kremów
3. Eveline odżywka do paznokci z diamentem 9,99zł

To tyle, niedługo pojawią się recenzje tych produktów :)
Zaczynają mi się studia, po krótkiej przerwie i nie wiem jak często będę tu zaglądać, ale muszę się przyznać, że coraz bardziej podoba mi się blogowanie:)
pozdrawiam
sunshine ;*

4 lipca 2011

Polecane na lato

Witajcie :) mimo, że pogoda za oknem nie sprzyja urlopom i leniuchowaniu na plaży to pragnę Wam pokazać kilka kosmetyków na sezon letni.
Pierwszym i chyba najważniejszym produktem na lato jest filtr przeciwsłoneczny. Zdecydowanie polecam coś z SPF ponad 30. Moim ulubieńcem w tej kategorii jest fluid do twarzy La Roche-posay 50+


Kolejnym niezbędnym produktem na lato jest sztyft ochronny do ust o którym często zapominamy. Skóra na ustach jest bardzo cienka dlatego warto ją chronić. Polecam Carmex, który ma SPF 15

Kolejnym pielęgnacyjnym produktem, nie wiem czy niezbędnym, jednak potrzeby szczególnie brunetkom jest spray do włosów, chroniący przed promieniami słonecznymi. Nie wiem jak Wasze ale moje włosy bardzo jaśnieją latem, dlatego używam dwufazowej odżywki z firmy L'biotica ochrona przed promieniami UV + jedwab.












Latem należy też bardziej troskliwe zająć się stopami. Aktualnie wżywam spray-u z firmy Oriflame z którego jestem w miarę zadowolona.


 To by było na tyle, jeżeli chodzi o pielęgnacje latem :)
Pozdrawiam.