Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomadka ochronna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomadka ochronna. Pokaż wszystkie posty

7 kwietnia 2013

Oeparol - pomadka ochronna, owoce leśne - recenzja

Witajcie, ta zima chyba nas nie opuści.. Mam jej serdecznie dość, z racji pogody i obniżonych chęci do wyjeżdżania gdziekolwiek postanowiłam zostać w domu i nadrobić wszelkie zaległości.
Zaczynam recenzję od pomadki ochronnej Oeparol balance, owoce leśne. ok 5zł/3,6g. Nie przedłużając w skrócie przedstawię zalety i wady tego produktu.


PLUSY:
- cena
- dostępność
- delikatny zapach, ale po nałożeniu praktycznie nie wyczuwalny
- w miarę dobry skład
- dobre, nie łamiące się opakowanie
- ładnie, delikatnie nabłyszcza usta

Działanie jest pomiędzy, nie jest ono spektakularne ale też nie krzywdzi nam ust, jest to ochronna pomadka, bez żadnych właściwości odżywczych czy nawilżających, zdecydowanie nie pomoże na spierzchnięte usta, ale też dzięki niej nie dorobimy się takich, przy regularnym stosowaniu.


MINUSY:
- bez smaku
- dość tępa w rozprowadzaniu, konsystencja dla mnie zdecydowanie za twarda
- brak większego działania


Ze względu na brak właściwości odżywczych czy nawilżających na pewno nie kupię jej ponownie. Wolę zaopatrzyć się w coś lepiej działającego na moje usta :)

To tyle! Pozdrawiam serdecznie, zapraszam na moje AUKCJE
do następnego! ;)

7 lipca 2012

niewielkie zakupy

Cześć, dziś znów zakupy, tym razem małe ale stwierdziłam, że w najbliższym czasie nic nie będę kupować, więc postanowiłam wam je zaprezentować.


  

1. Wkłady do maszynki Gillette. Kiedyś pokazywałam Wam maszynkę, posiadam Venus Embrace TU, ale niestety aktualnie wkładu do niej są drogie, więc z racji tego, że pasują wszystkie końcówki Venus, kupiłam na Allegro po 7zł wkłady do Venus Breeze.

2. Serduszka z Sephory, były po 0,50 zł wiec nie mogłam się nie skusić :) kupiłam wiele więcej ale już ich nie mam :(

3. Tutaj zaskoczenie, dnia pewnego narzekałam na to, że moja wykończona prawie cała baza z Kobo już nie działa, o dziwo tego samego dnia byłam w Warszawie i w Sephorze, znalazłam na promocji za 15zł bazę w pędzelku. Jest całkiem dobra.

4. Pomadka Tisane, uwielbiam wersję w słoiczku, musiałam przetestować też tą. Słyszałam, że jest gorsza, ale nie posiadam niczego w sztyfcie dlatego kupiłam, ok. 9zł

5. Szampony Dermena, tutaj zaszalałam kupiłam aż 3. W Dbam o Zdrowie był za 14,90! praktycznie o połowe taniej niż zwykle. Moja mama lubi te szampony więc zrobiłam nam zapas.

To tyle, szykuje się wielki haul ubraniowy i ogromna torba zużyć woła o opróżnienie jej:) to wszystko niedługo. Również szykuje się kilka recenzji.
pozdrawiam
sunshine <3

18 kwietnia 2012

Carmex - najlepszy preparat do ust?

Odpowiadając na pytanie w tytule. Zdecydowanie tak.



Ten ogólnie dobrze znany produkt ma swoich zwolenników i przeciwników. W sumie się nie dziwie, na początku mnie od niego odrzuciło, jednak dałam mu druga szanse i od tamtej pory - 3 lata temu, jest moim ulubieńcem.
Dzięki uprzejmości Pawła Jurczaka mogłam przetestować nowa wersje Carmexu Moisture Plus.

Pomadka jest świetna: nawilża, chroni usta, ładnie się błyszczą, ma waniliowy zapach i zdecydowanie mniej mentolu, niż standardowa wersja. Zawiera filtr SPF 15, witaminę E, aloes, masło shea. Wszystko to zamknięte w cienkim, złotym opakowaniu.
Mimo tak wielu plusów uważam, ze produkt jest mało wydajny, szybko się ściera z ust i na niewiele wystarcza. Porównując jego cenę do pojemności - zdecydowanie za wysoka.


Oczywiście jeżeli ktoś może sobie pozwolić na comiesięczny wydatek na taki produkt do ust to zdecydowanie polecam. Sama na pewno skuszę się na niego ponownie.
Z mojego puntu widzenia zwykle wersje Carmexu są o wiele bardziej wydajne.


pozdrawiam, zapraszam na stronę SPRZEDAJĘ i moje konto ALLEGRO :)
sunshine

Zaznaczam mimo, że produkt otrzymałam za darmo, nie wpłynęło to na moją opinię na jego temat.

6 marca 2012

Pierwsza współpraca i recenzja pomadki Nivea

Chciałabym Wam powiedzieć o mojej pierwszej współpracy, z firma Carmex. Dostałam prawie tydzień balsam do ust, ale zapomniałem umieścić tego w poprzednim poście. W sumie jeszcze nic nie mogę o nim powiedzieć, ale niedługo pojawi się recenzja :)


Przy okazji poście o balsamie do ust napisze 2 zdania o pomadce do ust Nivea oliwki i cytryna.

Nie lubię jej, wcale nie pomaga utrzymać ust w nienagannym stanie. Nie nawilża, praktycznie wcale, uczucie "nawilżenia" trwa bardzo krótko, szybko ściera się z ust. Jeżeli chodzi i ochronę ust to jest średnia, ponieważ produkt szybko ucieka z ust i trzeba cały czas ją stosować, aby zapewnić odpowiednią ochronę.

Im częściej ja stosujemy tym wcale nie są bardziej nawilżone, ale suche. Pojawiają się suche skórki.

Na plus zasługuje zapach, który (dla mnie) jest przyjemny oraz skład, jak zapewnia producent produkt jest 100% wolny od konserwantów, zawiera naturalne certyfikowane składniki.
Opakowanie tez jest dobre, nie psuje się, ma ładny kształt.


Zapraszam na aukcję, niedługo wystawię trochę torebek :)
 KLIK
To by było na tyle, pozdrawiam
sunshine ;*