Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna. Pokaż wszystkie posty

12 września 2013

Powrót!

Hej!
Nie wiedziałam, że powroty są takie trudne. Pewnie większość z Was powróciła po wakacjach do szkoły i ciężko im się było przestawić na inny tryb. Mam to samo! Wyjechałam na trochę, potem znów. Teraz mam remont, szukam mieszkania, niedługo ostatni rok studiów... Nie mam czasu, a może i go mam ale ciężko mi się zorganizować. Miałam przerwać na jakiś czas działalność, ale chyba lepiej jak wrócę do normalności, bo inaczej nie umiem się zorganizować.

Dziś na szybko pokażę wam kilka ostatnich zakupów, będę to zakupy od początku sierpnia jak nie wcześniej, więc zdjęcia wykonywane były w różnych dniach. Na pewno coś pominęłam, ale to już trudno.
Przygotowuję ogromny projekt denko, kilka recenzji i niespodzianek. Dlatego zapraszam do odwiedzenia mnie w najbliższym czasie, obserwacji i komentowania! :)

 tutaj jeszcze współpraca! niedługo recenzje produktów!




15 maja 2013

Zużycia kwietnia 2013

Obiecałam sobie, że będę częściej robiła projekt denko i tak też się dzieje. Po miesiącu przychodzę do was z kolejnymi zużyciami. Trochę się tego nazbierało mimo wszystko. Nie przedłużając zapraszam na krótkie recenzje zużytych produktów.


W tym miesiącu dodałam oznaczenia, czy kupię dany produkt ponownie.
Kupię ponownie
Nie wiem czy kupię ponownie
Nie kupię ponownie


1. John Frieda, sheer blonde, go blonder - spray rozjaśniający do włosów. Okropnie wysusza włosy, daje bardzo slaby efekt i standardowa cena zbyt wygórowana, u naturalnych blondynek da ładne refleksy, ale pozostałym osobom nie polecam. Wystarczył na 3 zabiegi moich włosów. Nie kupię ponownie
2. Joanna z apteczki babuni, odżywka do włosów wzmacniająca. Dla mnie zdecydowania za słaba, rzadka konsystencja, ale ładny ziołowy zapach. Recenzja --> klikNie kupię ponownie
3. Nafta kosmetyczna - używałam bardzo nieregularnie, ale i tak widziałam efekty, włosy były bardziej lśniące i gładkie. Jednak bardzo trudną ją zmyć z włosów. Kupię ponownie (nawet kupiłam ale wersję z dodatkiem drożdży).


1. Alterra, olejek do pasażu - ładny zapach, ale po jakimś czasie może drażnić, bo jest intensywny. Używałam głównie do ciała, gdzie była nie wydajna. Na włosach sprawdzała się u mnie średnio. Recenzja --> klik. Nie wiem czy kupię ponownie
2. Nivea, ujędrniający żel antycellulitowy - brak efektów, długie wchłanianie. U mnie się nie sprawdził. Nie kupię ponownie.
3. Ziaja, reduktor cellulitu, serum drenujące rebuild - tutaj ciężko mi określić, bo serum wystarczyło mi tylko na 2 tygodnie stosowania, więc bardzo słaba wydajność. Cena prawie 20zł. Mimo to szybko się wchłania, daje bardzo delikatne uczucie chłodzenia, prawie go nie ma. Fajnie ujędrnia. Kupię ponownie jak będzie promocja.


1. BeBeauty Spa, sól do kąpieli, oliwka - tania, dobra, ładnie pachnie. Używam głównie do moczenia stóp. Kupię ponownie
2. Prokudent, płyn do płukania jamy ustnej - okropny i tyle. Nie kupię ponownie
3. AA Wrażliwa Natura, płyn micelarny - bardzo słabo zmywa makijaż, mimo to dość wydajny i tani. Jest delikatny, sprawdza się przy lekkim makijażu. Nie kupię ponownie tej wersji, na inną się na pewno skuszę.
4. Oriflame, krem do rąk - ładny zapach, działanie średnie. Lubię kremy Oriflame, ale ten mi nie przypadł do gustu. Nie kupię ponownie


1. Joanna Sensual, plastry do depilacji ciała - dobre plastry, ładnie usuwają włoski, dołączona oliwka redukuje podrażnienia. Ale dla mnie za dużo zachodu z plastrami jeżeli chodzi o ciało. Nie wiem czy kupię ponownie
2. Gillette, maszynka do golenia Venus ProSkin - bardzo dobra maszynka, ładnie goli, bez zacięć i podrażnień. Wkłady nie należą do najtańszych. Jedna maszynka starcza mi na ok 2 tyg. Kupię ponownie.
3. Vipera, Velvet Skin - krem do depilacji i balsam po depilacji - krem bardzo dobry, dobrze radził sobie nawet z mocnym owłosieniem, taka saszetka wystarczyła mi na depilację obu rąk i pach. Balsam zdecydowanie na nie. Nie wiem czy kupię ponownie


I na koniec próbki i inne.
1. Marion, hair therapy, gorąca kuracja do włosów z olejkami, dzika róża i olej jojoba - świetny produkt, fajnie się rozgrzewa, jednak na długość moich włosów byłby niezbędne 2 opakowania. Dodatkowo świetny zapach! Kupię ponownie
2. Nivea - próbki kremów - wysypało mnie po nich Nie kupię ponownie
3. Physiogel, żel do mycia twarzy - super, miałam pełnowymiarowe opakowanie i bardzo lubiłam. Recenzja --> klik Kupię ponownie
4. Nivea, płatki oczyszczające na nos - lubię je i od czasu do czasu stosuje. Nie wiem czy kupię ponownie
5. Dermogal A+E, rybki - używam do nawilżenia twarzy oraz czasami na końcówki włosów. Uwielbiam je. Kupię ponownie
6. Vichy lipometric - po próbce nie widzę działania, ale szybko się wchłania Nie kupię ponownie
7. Dr. Irena Eris Body Art - również nie zauważyłam działania, ale dobrze się wchłania i zostawia gładką skórę. Nie wiem czy kupię ponownie

Wyrzutki: gąbeczka, pędzelek e.l.f do podkładu, kredka rozświetlająca, błyszczyk Maybeliine.

Dobrnęłam do końca, niby już połowa maja. Ale zdjęcia robiłam wcześniej :)

MOJE AUKCJE --> ZAPRASZAM KLIK


30 marca 2013

Zużycia

Witajcie! U mnie zima za oknem, a czas na wiosenne, przedświąteczne porządki. Postanowiłam już opróżnić moją torbę zużyć. Może nie wszystko zużyte do końca, ale to kwestia 2-3 dni ;) a na święta zechcę się pozbyć tych wszystkich pustych opakowań. Zapraszam na mini recenzje.



1,2. Oriflame - żele pod prysznic Discover, dość wydajne, ładne zapachy, niedrogie. Myślę, że jeszcze nie raz trafią do mojej łazienki.
3. Oriflame - żel pod prysznic Swedish SPA - zapach nie przypadł mi do gustu, był droższy niż 2 pozostałe, ale zawierał fajne drobinki, które delikatnie nawilżały skórę, lub co pewne jej nie przesuszały. Jednak cena i zapach skutecznie sprawiają, że raczej nie sięgnę po niego ponownie. 


1. Fitomed - szampon ziołowy do włosów tłustych, tutaj małe oszukaństwo ;) szampon świetny, dobrze czyści skórę głowy i włosy, a przy tym delikatny, jest dość wydajny. Recenzja TUTAJ. To już było moje drugie opakowanie tego szampony, mimo to myślę, że jeszcze go kupię.
2. bebeauty - płyn micelarny, nie byłam z niego zadowolona na tyle ile bym chciała być. Myślę, że na razie nie kupię ponownie. Recenzja TUTAJ
3. facelle - płyn do higieny intymnej sensitive - dobry produkt do jego przeznaczenia, już kupiłam kolejne opakowanie, ale tym razem zwykłą wersję. Całą recenzję napisałam TUTAJ.
4.Gillette Satin Care - żel do golenia - świetny żel, super zapach, bardzo dobra wydajność, adekwatna do ceny. Nie jest to najtańszy z dostępnych żeli, ale naprawdę wystarcza na długo i komfort golenia jest o wiele lepszy. Polecam, na pewno jeszcze go kupię.

1. bebeauty- zmywacz do paznokci, uwielbiałam stary zmywacz z Biedronki (o czym już wielokrotnie wspominałam) niestety ten, nie dorównuje poprzedniemu. Zużyłam akurat wersję z lanoliną i gliceryną, teraz testuję kolejną. Na pewno napiszę o nich recenzję. Opakowanie mimo, że fajne i nowoczesne, to niestety się psuje i produkt się wylewa. Za taką cenę, chyba jednak poszukam czegoś innego.
2. Zmywacz z witaminami - okropieństwo i tyle, średnio zmywa, zawiera aceton. Okropnie śmierdzi i jest niewydajny, chociaż to akurat plus. Kupiłam w sklepie spożywczym, bo potrzebny mi był zmywacz... ale na pewno nie wpadnie więcej do mojego koszyka.
3. Spray do paznokci - odtłuszczacz, nie wiem po co go kiedyś kupiłam. Dla mnie to zwykły zmywacz, tylko w buteleczce z psikaczem. Psika się paznokcie i są wysuszone, przez co lakier ma się dłużej utrzymywać. No nie wiem, wystarczy paznokcie przetrzeć zmywaczem i będzie to samo. Nie kupię ponownie. Przelewałam potem zmywacz, ale to nie ma sensy więc i opakowanie wyrzucam.
4. essence multi dimension - utwardzacz, był naprawdę dobry, kupiłam go na wyprzedaży za jakieś 4zł. Sprawdzał się naprawdę dobrze, ładnie nabłyszczał, nie ścierał lakieru, przedłużał trwałość o jakieś 2 dni i ładnie utwardzał całość. Myślę, że teraz kupię ponownie jakiś utrwalacz z essence, polecacie jakiś konkretny?
5. Golden Rose - lakier 128, świetny kolor, idealny róż. Miałam kiedyś identyczny to już moje 2 opakowanie. Polecam za trwałość, aplikację, cenę, pojemność i kolor.


1. Biała Perła - żel wybielający. Powiem w skórce, że u mnie się nawet sprawdziła, recenzja niebawem.
2. Emolium - próbka szamponu, jest bardzo delikatny, łagodny, włosy po umyciu są gładkie, lśniące. Ale jeżeli chodzi o mocne oczyszczenie, to na pewno się nie sprawdzi. Na razie nie wiem czy skusze się na pełnowymiarowe opakowanie.
3. TBS - mleczko do ciała, mini produkt. Ładnie pachnie, ale średnio nawilża, jak za dość wysoką cenę, to u mnie się nie sprawdził i w tym momencie nie kupię ponownie.
4. Yves Rocher - płyn micelarny, całkiem dobry, wydajny, ale nie wiem czy za regularną cenę bym go kupiła. Chyba nie. Mimo to, jak będzie na promocji, to warto kupić.
5. pomadka ochronna - nie patrzcie na nazwę, bo to nazwa leku, a pomadka była gratisem z apteki. Pokazuje dlatego, że wyprodukowana została przez firmę Mariza i powiem wiem, że byłą całkiem dobra. Miękka, ładnie nawilżała i odżywiała usta. Bez smaku, zapach lekko pomarańczowy. Słaba wydajność, ze względu na miękkość, ale i tak polecam.
6. Sensual - plastry do depilacji twarzy, są naprawdę dobre, trzeba je trochę rozgrzać i 2-3 pociągnięcia i nie mamy wąsika. Bałam się strasznie, że potem będzie bardziej widoczny, ale tak nie jest. Kupiłam kolejne opakowanie.
7. Ziele skrzypu i liść pokrzywy -wypite, obiecałam recenzję tych suplementów i mam nadzieję, że niedługa uda mi się ją napisać. Tym czasem kupię na pewno kolejne opakowania.
8. Hakuro H50s - pędzel do podkładu, przetrwał u mnie 2 lata, przy używaniu go ok 2 razy w tyg. Sami widzicie co się z nim stało. Nie myłam go też za często, ale niestety, porozklejał się i wszystkie włoski zaczęły wychodzić.








To tyle :) Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę wszystkim, wszystkiego co najlepsze. Spełnienia marzeń, radości i więcej czasu :) Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie ;)


21 grudnia 2012

Grudniowe zakupy

Cześć wszystkim, mam nadzieje że wasze przygotowania do świąt nie są tak intensywne jak moje, bo szczerze powiedziawszy mam dość. Dzisiaj post na szybko o moich ostatnich, a tak naprawdę grudniowych zakupach. Tak patrzyłam co kupiłam i na pewno nie wszystko tu się znalazło.
Większość rzeczy już przetestowałam i mam wyrobione o nich zdanie. Także recenzje niebawem :)


1. La Roche-Posay - woda termalna
2. La Roche-Posay Effaclar DUO + gratis płyn micelarny
3. Manhattan - błyszczyk do ust
4. Wibo - żel do brwi
5. Wibo - tusz do rzęs
Rzeczy z Rossmana kupiłam na promocji -40%


Oriflame: spray do stóp, żele pod prysznic


1. Joanna sensual - plastry do depilacji twarzy 
2. Be beauty - zmywacz do paznokci  (Pytanie brzmi: Jest jeszcze dostępny zmywacz z Biedronki Nailty??)
3. Świeczka o zapachu jabłkowo-cynamonowym
4. Zmywacz - kupiony, bo potrzebny na już, ale nie polecam.
5. Carea - płatki kosmetyczne.

To tyle z moich zakupów. Serdecznie dziękuję za odwiedzenie bloga i każdy komentarz. Przepraszam za jakość zdjęć, ale mój aparat szaleje.
 pozdrawiam, sunshine ;*

8 listopada 2012

Wzmacniająca odżywka do włosów - z apteczki babuni Joanna

Cześć!
Kolejne recenzja i żeby nie napisać od razu, że mi się nie podoba, to zobaczcie same, co mam o niej do napisania.
Informacje podstawowe: Joanna, z apteczki babuni - odżywka do włosów wzmacniająca. Do włosów cienkich, delikatnych ze skłonnością do wypadania. Zawiera ekstrakt ze skrzypu i rozmarynu. Pojemność 300 g, cena ok 7-10 zł.


A więc przechodząc do rzeczy, odżywka miała sprawić, że moje włosy będą puszyste i lśniące, mocniejsze, pełne życia i łatwe do rozczesania i układania.
Mogę się zgodzić tylko z łatwiejszym rozczesywaniem, bo po prostu były ciężkie i oklapłe, przez co dość łatwo mogłam je rozczesać.
Co do samej odżywki to konsystencja rzadsza niż szampon, produkt się wylewa z opakowania. efektu puszystych włosów itp nie ma wcale.
Nie widzę też sensu używać tej odżywki, bo moje włosy wcale się nie wzmocniły ani nie były w lepszej kondycji. Na dodatek bardzo się elektryzowały. Nie muszę wspominać, że obciążał włosy i szybko się przetłuszczały, nawet przy skórze głowy, chociaż używałam od połowy długości włosów.
Zapach typowo ziołowy, nie wszystkim się będzie podobał, ale mi nie przeszkadza. W składzie na drugim miejscu alkohol. Ekstrakt ze skrzypu i rozmarynu jest dopiero po połowie składu.
Także jestem na nie. Zużyję ją pewnie, ale na pewno do niej nie wrócę i nie polecam nikomu.


Miałyście z nim do czynienia? mnie teraz kusi wersja żółta, chyba z jajkiem? Polecacie?
buziaki,
sunshine ;)

PS. Zapraszam na rozdanie --> TU

25 lipca 2012

Kolejne zakupy! :)

Cześć dziewczyny, miałam nic nie kupować a jednak! nie mogłam się powstrzymać a poszłam do sklepu po jeden produkt, wróciłam z całą siatką.

Dziś byłam w Rossmanie i oto co kupiłam:
-Isana olejek pod prysznic 3,99zł
-Bielenda serum antycellulitowe przeciw rozstępom 11,99zł
-Facelle intim, płyn do higieny intymnej będę używała jako szampon, ale to jak skończę dermenę - 6,29zł
-Joanna odżywka do włosów, wzmacniająca 4,99zł
-Cleanic patyczki kosmetyczne - 2,99zł
-magnez - 4,99zł

Oprócz tego małe zamówienie z Oriflame: (cen nie pamiętam)



To tyle :) pozdrawiam Was serdecznie ;* i dziękuję za odwiedzanie mojego bloga. Zapraszam też na trwające rozdanie tu :) oraz na moje aukcje tutaj