Pokazywanie postów oznaczonych etykietą carmex. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą carmex. Pokaż wszystkie posty

24 stycznia 2014

Projekt Denko

Cześć!
Dziś pzoostałosci z 2013 roku, szybko, krótko i zwięźle :)



1.syoss, color protect, odzywka - przetłuszcza moje włosy, zużyłam do golenia :) Nie kupię ponownie.
2. Schwarzkopf, Gliss Kur, total repair, odżywka w spreyu - niezła, łatwiej mogłam po niej rozczesać włosy, plus za zapach, ale nie zauważyłam odżywienia włosów. Recenzja -> KLIK Nie wiem czy kupię ponownie.

1. Dove, kremowy żel pod prysznic - świetny! zapach cudowny, konsystencja też mi się podoba a na dodatek nie przesusza a nawet delikatnie nawilża skórę! Kupię ponownie.
2. Garnier body, regenerujący balsam lipidowy - o ile mleczko z tej serii uwielbiałam to ten balsam mi nie podpasował, jest tępy, długo się wchłania i jakby tylko zostawia na ciele powłokę a nie nawilża ani odżywia. Recenzja -> KLIK Nie kupię ponownie. 
3. Ziaja bloker - całkiem dobry, za taką cenę sprawdza się świetnie. Recenzja -> KLIK. Kupię ponownie.
4. Sally Hansen, Pedicure in a minute, peeling do stóp - całkiem fajny peeling, byłam z niego zadowolona, pozostawia gładą, nawilżoną skórę. Ale pewnie zechcę wypróbować coś nowego. Nie wiem czy kupię ponownie.
5. Sally Hansen, żel do golenia - nie polecam! wcale się nie sprawdził, próbowałam wiele razy, nie działa. Nie kupię ponownie.


1. Vichy Normaderm, żel oczyszczający - lubię go, za działanie i wydajność. Pewnie kupię ponownie. Recenzja -> KLIK.
2. Ziaja, mleczko oliwkowe do demakijażu - całkiem dobrze się sprawdzało, ale musialam uważać, bo gdy dostało się do oczu to mocno mnie piekły. Raczej nie kupię ponownie.
3. Ziaja, tonik aloesowy - tonik jak tonik, uwielbiam te z Ziaji, ale ten ma dośc nieprzyjemny zapach. Tego nie kupię ponownie.
4. Alterra, chusteczki nawilożne - trochę małe to nawilżenia chusteczek, za tak niską cenę przydają się do różnych rzeczy, ale zdecydowanie nie do demakijażu. Nie wiem czy kupię ponownie.
5. Joanna, sensual - oliwka po depilacji - bardzo ją lubię, ładnie łagodzi
6. Carmex - co tu dużo pisac, uwielbiam. Kupię ponownie.
7. Ziaja, maseczka oczyszczająca - moje ulubione maseczki to te z Ziaji, świetnie się sprawdzają i widać działanie. Łagodzi istniejące wypryski. Kupię ponownie.
8. Listerine Stay white, płyn do płukania jamy ustnej - byłam z niego zadowolona, sprawdzał się szczególnie na wyjazdach. Pewnie kupię ponownie.
9. AA Ultra odżywania, krem pod oczy - lubiłam go, polecam, Recenzja -> KLIK. Kupię ponownie.

Uff! dotrwałam do końca :D Miałyście któryś z tych kosmetyków? Polecacie czy nie?
pozdrawiam


29 października 2012

Małe zakupy kosmetyczne :)

Hej, dziś pokażę Wam moje małe zakupy kosmetyczne.

Nie będę się rozpisywać :) Miałyście z nimi do czynienia? Polecacie czy nie?


1. Mydła Isana ok. 3zł każde
2. Szampon Babydream - uwielbiam go, czasem używam do włosów, w większości do mycia pędzli. ok 3zł
3. Cliniqe All about eyes - próbka zakupiona na allegro, ok 25zł
4. Szampon w kostce z glinką Rhassoul, Mydlarnia św. Franciszka - ok 10zł
5. Lakier paese nr 113, piękny burgundowy kolor - 10zł
6. Carmex w tubce- ok 8zł

To tyle moich małych zakupów, na razie oczywiście :)
pozdrawiam
sunshine <3

10 lipca 2012

Projekt denko - marzec-czerwiec

To zaczynamy, bo trochę się tego nazbierało:)


 

Włosy:
1.  Szampon do włosów suchych, aloesowy, Ziaja - recenzja klik 
2. Szampon do włosów, Fitomed - recenzja klik
3. Dwie mgiełki z Avonu, przy porządkowaniu znalazłam je, są przeterminowane i wcześniej nie byłam z nich zadowolona.


Ciało:
1. Kremowe mydło pod prysznic, Ziaja masło kakaowe - płyn pod prysznic uwielbiam za zapach, nie wysusza mojej skóry, jest naprawdę dobre :) Moje ulubione od Ziaji :)
2. Regenerujący balsam do ciała BeBeauty - balsam z Biedronki jest naprawdę świetny, dobrze nawilża, szybko się wchłania, pachnie zieloną herbatą a na dodatek jest tani! :) serdecznie polecam
3. Peeling do ciała winogrono, BeBeauty, również z Biedronki, dla mnie za słaby, na dodatek mało wydajny, zdecydowanie bardziej wolę swój domowej roboty peeling kawowy :) zapach też mało przypomina winogrono.
4. Wygładzające masło do ciała spa Azja z ekstraktem z bawełny - było naprawdę dobre jak za 5 zł nie można chcieć więcej, nawilża, wygładza, ładnie pachnie, dość szybko się wchłania, ma odpowiednią dla masła konsystencję. Naprawdę byłam z niego bardzo zadowolona:)


Twarz:
1. Płyn micelarny AA - recenzja klik
2. Mleczko do demakijażu, ogórkowe Ziaja - mleczko naprawdę przyjemne, ładnie zmywa makijaż, trzeba chwilkę potrzymać wacik i potem zmyć. Dobrze sobie radzi, ładnie pachnie, po demakijażu występuje na twarzy delikatna warstwa po nim ale jest to przyjemne a twarz nie jest ściągnięta. Za niską cenę, naprawdę dobre mleczko.
3. Iwostin sensitia krem intensywnie nawilżający - recenzja klik
4. Effaclar Duo, La roche posay - kupiłam kolejne opakowanie, narazie nie chcę za wiele pisać na pewno pojawi się dokładniejsza recenzja :)
5. Vichy woda termalna - w te upały niezastąpiona! wykorzystałam całą, używam do makijażu zarówno utrwalenia całości, przed nim jak i w ciągu dnia do odświeżenia. Uwielbiam, niekoniecznie musi być ta, szczerze powiedziawszy to z Avene jakoś najbardziej mi się spodobała, ale ta też jest dobra.


Inne:
1. Lactacyd płyn do higieny intymnej - dla mnie najlepszy, odpowiednie pH, brak mydła, zawiera kwas mlekowy, który wspomaga naszą fizjologiczną florę. Nie należy do najtańszych, ale warto go wypróbować.
2. Avon foot works - krem do stóp o zapachu kawy, ślicznie pachniał, dobrze nawilżał, ale się przeterminował i to dość dużo, nie zauważyłam wcześniej a nie jestem zbyt systematyczna w stosowaniu preparatów do pielęgnacji stóp.
3. Magnez magnum forte, Zdrovit - magnez najlepiej działa na mnie właśnie w postaci tabletek musujących, polecam wam właśnie ten :)
4. Pasta do zębów Colgate Max White One - pasta ta fajnie odświeża oddech, dobrze myje i zapobiega a także niweluje przebarwienia po kawie czy herbacie, to już chyba 3 tubka z kolei
5.Zużyte wkłady do maszynki Gillette Venus Embrace - były świetne, recenzja całej maszynki tutaj




Kolorówka:
1. Podkład Affinitone Maybelline, odcień 17 rose beige - jeden z moich ulubionych podkładów, krycie średnie, ładnie stapia się z cerą, jest praktycznie niewidoczny jednocześnie wyrównuje koloryt skóry i jest delikatnie rozświetlający. Długo utrzymuje się na twarzy po przypudrowaniu również na długo buzia zostaje matowa. Za cenę ok 20 zł jest naprawdę świetny myślę, że jeszcze do niego powrócę.
2. Sally Hansen teflon tuff - lakier bezbarwny zapewniający twardość i wzmacniający płytkę paznokcia. Był ogólnie bardzo dobry, stosowałam go jako bazę i nie miałam żadnych problemów z paznokciami. Również chronił płytkę przed przebarwieniami, Stosowałam go rzadko jako lakier nawierzchniowy, ale w tej roli również się sprawdzał.
3. Carmex moisture plus - recenzja tutaj
4. Róż do policzków Astor, kolor sunkissed gold - bardzo ładny odcień, idealny do opalonej skóry, niestety mój jakiś czas temu miał wypadek i nie udało mi się nim malować w formie sypkiej, ponieważ wtedy ciężko uzyskać delikatny, normalny efekt. Kolor intensywny, róż ma ładne rozświetlające drobinki, absolutnie nie wyglądają na brokat. Długo utrzymywał się na twarzy, ale trzeba było nauczyć się go nakładać, ponieważ był bardzo mocno napigmentowany.
5. Tusz L'oreal Intensifique - bardzo dobry pogrubiający tusz, ale niestety zaczął się kruszyć i muszę go wyrzucić.
6. Baza pod cienie z Kobo - świetna! recenzja kilk to już jej końcówka, niestety wyschła, służyła mi ok 1,5 roku wiec naprawdę długo.

Kilka próbek i maseczek :)

To tyle wiem, że post tasiemiec ale tyle się tego nazbierało. Wiem, że kilka rzeczy przez przypadek wyrzuciłam od razu, ale ktoś z domowników zrobił to za mnie, mam na myśli szczególnie jakieś żele pod prysznic itp. produkty. :)  następnym razem postaram się więcej rzeczy zatrzymać i robić częściej takie podsumowanie żeby nikogo nie zanudzić długością postów.

pozdrawiam w te upalne dni :)





18 kwietnia 2012

Carmex - najlepszy preparat do ust?

Odpowiadając na pytanie w tytule. Zdecydowanie tak.



Ten ogólnie dobrze znany produkt ma swoich zwolenników i przeciwników. W sumie się nie dziwie, na początku mnie od niego odrzuciło, jednak dałam mu druga szanse i od tamtej pory - 3 lata temu, jest moim ulubieńcem.
Dzięki uprzejmości Pawła Jurczaka mogłam przetestować nowa wersje Carmexu Moisture Plus.

Pomadka jest świetna: nawilża, chroni usta, ładnie się błyszczą, ma waniliowy zapach i zdecydowanie mniej mentolu, niż standardowa wersja. Zawiera filtr SPF 15, witaminę E, aloes, masło shea. Wszystko to zamknięte w cienkim, złotym opakowaniu.
Mimo tak wielu plusów uważam, ze produkt jest mało wydajny, szybko się ściera z ust i na niewiele wystarcza. Porównując jego cenę do pojemności - zdecydowanie za wysoka.


Oczywiście jeżeli ktoś może sobie pozwolić na comiesięczny wydatek na taki produkt do ust to zdecydowanie polecam. Sama na pewno skuszę się na niego ponownie.
Z mojego puntu widzenia zwykle wersje Carmexu są o wiele bardziej wydajne.


pozdrawiam, zapraszam na stronę SPRZEDAJĘ i moje konto ALLEGRO :)
sunshine

Zaznaczam mimo, że produkt otrzymałam za darmo, nie wpłynęło to na moją opinię na jego temat.

6 marca 2012

Pierwsza współpraca i recenzja pomadki Nivea

Chciałabym Wam powiedzieć o mojej pierwszej współpracy, z firma Carmex. Dostałam prawie tydzień balsam do ust, ale zapomniałem umieścić tego w poprzednim poście. W sumie jeszcze nic nie mogę o nim powiedzieć, ale niedługo pojawi się recenzja :)


Przy okazji poście o balsamie do ust napisze 2 zdania o pomadce do ust Nivea oliwki i cytryna.

Nie lubię jej, wcale nie pomaga utrzymać ust w nienagannym stanie. Nie nawilża, praktycznie wcale, uczucie "nawilżenia" trwa bardzo krótko, szybko ściera się z ust. Jeżeli chodzi i ochronę ust to jest średnia, ponieważ produkt szybko ucieka z ust i trzeba cały czas ją stosować, aby zapewnić odpowiednią ochronę.

Im częściej ja stosujemy tym wcale nie są bardziej nawilżone, ale suche. Pojawiają się suche skórki.

Na plus zasługuje zapach, który (dla mnie) jest przyjemny oraz skład, jak zapewnia producent produkt jest 100% wolny od konserwantów, zawiera naturalne certyfikowane składniki.
Opakowanie tez jest dobre, nie psuje się, ma ładny kształt.


Zapraszam na aukcję, niedługo wystawię trochę torebek :)
 KLIK
To by było na tyle, pozdrawiam
sunshine ;*

4 lipca 2011

Polecane na lato

Witajcie :) mimo, że pogoda za oknem nie sprzyja urlopom i leniuchowaniu na plaży to pragnę Wam pokazać kilka kosmetyków na sezon letni.
Pierwszym i chyba najważniejszym produktem na lato jest filtr przeciwsłoneczny. Zdecydowanie polecam coś z SPF ponad 30. Moim ulubieńcem w tej kategorii jest fluid do twarzy La Roche-posay 50+


Kolejnym niezbędnym produktem na lato jest sztyft ochronny do ust o którym często zapominamy. Skóra na ustach jest bardzo cienka dlatego warto ją chronić. Polecam Carmex, który ma SPF 15

Kolejnym pielęgnacyjnym produktem, nie wiem czy niezbędnym, jednak potrzeby szczególnie brunetkom jest spray do włosów, chroniący przed promieniami słonecznymi. Nie wiem jak Wasze ale moje włosy bardzo jaśnieją latem, dlatego używam dwufazowej odżywki z firmy L'biotica ochrona przed promieniami UV + jedwab.












Latem należy też bardziej troskliwe zająć się stopami. Aktualnie wżywam spray-u z firmy Oriflame z którego jestem w miarę zadowolona.


 To by było na tyle, jeżeli chodzi o pielęgnacje latem :)
Pozdrawiam.