Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alterra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alterra. Pokaż wszystkie posty

24 stycznia 2014

Projekt Denko

Cześć!
Dziś pzoostałosci z 2013 roku, szybko, krótko i zwięźle :)



1.syoss, color protect, odzywka - przetłuszcza moje włosy, zużyłam do golenia :) Nie kupię ponownie.
2. Schwarzkopf, Gliss Kur, total repair, odżywka w spreyu - niezła, łatwiej mogłam po niej rozczesać włosy, plus za zapach, ale nie zauważyłam odżywienia włosów. Recenzja -> KLIK Nie wiem czy kupię ponownie.

1. Dove, kremowy żel pod prysznic - świetny! zapach cudowny, konsystencja też mi się podoba a na dodatek nie przesusza a nawet delikatnie nawilża skórę! Kupię ponownie.
2. Garnier body, regenerujący balsam lipidowy - o ile mleczko z tej serii uwielbiałam to ten balsam mi nie podpasował, jest tępy, długo się wchłania i jakby tylko zostawia na ciele powłokę a nie nawilża ani odżywia. Recenzja -> KLIK Nie kupię ponownie. 
3. Ziaja bloker - całkiem dobry, za taką cenę sprawdza się świetnie. Recenzja -> KLIK. Kupię ponownie.
4. Sally Hansen, Pedicure in a minute, peeling do stóp - całkiem fajny peeling, byłam z niego zadowolona, pozostawia gładą, nawilżoną skórę. Ale pewnie zechcę wypróbować coś nowego. Nie wiem czy kupię ponownie.
5. Sally Hansen, żel do golenia - nie polecam! wcale się nie sprawdził, próbowałam wiele razy, nie działa. Nie kupię ponownie.


1. Vichy Normaderm, żel oczyszczający - lubię go, za działanie i wydajność. Pewnie kupię ponownie. Recenzja -> KLIK.
2. Ziaja, mleczko oliwkowe do demakijażu - całkiem dobrze się sprawdzało, ale musialam uważać, bo gdy dostało się do oczu to mocno mnie piekły. Raczej nie kupię ponownie.
3. Ziaja, tonik aloesowy - tonik jak tonik, uwielbiam te z Ziaji, ale ten ma dośc nieprzyjemny zapach. Tego nie kupię ponownie.
4. Alterra, chusteczki nawilożne - trochę małe to nawilżenia chusteczek, za tak niską cenę przydają się do różnych rzeczy, ale zdecydowanie nie do demakijażu. Nie wiem czy kupię ponownie.
5. Joanna, sensual - oliwka po depilacji - bardzo ją lubię, ładnie łagodzi
6. Carmex - co tu dużo pisac, uwielbiam. Kupię ponownie.
7. Ziaja, maseczka oczyszczająca - moje ulubione maseczki to te z Ziaji, świetnie się sprawdzają i widać działanie. Łagodzi istniejące wypryski. Kupię ponownie.
8. Listerine Stay white, płyn do płukania jamy ustnej - byłam z niego zadowolona, sprawdzał się szczególnie na wyjazdach. Pewnie kupię ponownie.
9. AA Ultra odżywania, krem pod oczy - lubiłam go, polecam, Recenzja -> KLIK. Kupię ponownie.

Uff! dotrwałam do końca :D Miałyście któryś z tych kosmetyków? Polecacie czy nie?
pozdrawiam


9 czerwca 2013

Potrójne zakupy z Rossmanna i krem z apteki :)

Cześć wszystkim :)
Post na szybko, pokażę wam co kupiłam i jak mocno ucierpiał na tym mój portfel. Miałam już nic nie kupować, ale jak zwykle nie wyszło. Byłam 3 razy w Rossmanie, raz już po promocji :) wiem, że późno pokazuje co kupiłam, ale zginęły mi zdjęcia i musiałam robić jeszcze raz. Zapraszam do zerknięcia co upolowałam, chcecie jakąś recenzję? piszcie ;)


Ostatnie zakupy, zacznę od zakupu w aptece, wszystkie pozostałe produkty są z Rossmanna :)
1. Pharmaceris A, skóra alergiczna i wrażliwa, lekki krem głęboko nawilżający, SPF 20 z prezentem peeling enzymatyczny, 35zł (wiele z was polecało, więc kupiłam)
2. Facelle, płyn do higieny intymnej fresh, 2,99zł (wolę wersję sensitive, ale był tani więc wzięłam ten)
3. Facelle, podpaski, 2,99zł
4. Gąbka konjac, 6,29zł (kiedyś była za 15zł, a bardzo ją lubię, wiec ponownie kupiłam)
5. Lilibe, patyczki kosmetyczne, 1,19zł


1. Orginal source, żel pod prysznic, truskawkowy, 5,49zł
2. Orginal source, żel pod prysznic, pomarańcza i lukrecja, 5,49zł (raz kupiłam te żele i ciągle do nich wracam, uwielbiam za ich zapachy)
3.Ziaja, naturalne oliwkowe mleczko do demakijażu oczu, oczyszczanie twarzy, 4,59 zł (kupiłam na spróbowanie)
4. Ziaja tonik nagietkowy, 3,29zł
5. Ziaja tonik ogórkowy, 3,39zł (bardzo lubię te toniki są tani i spełniają swoją funkcję, kupiłam te 2 bo więcej już nie było)


1.  Bourjois, płyn micelarny do demakijażu, mój HIT, 8,39zł
2. Ziaja, masło kakaowe, 2,19zł (kupiłam na wypróbowanie)
3. Alterra, chusteczki, 1,99 zł (nigdy ich nie próbowałam a opinię są skrajnie różne, ja chyba jestem na tak)
4. Nivea, lip butter, 5,99zł
5. Ziaja, maseczki, bardzo je lubię, każda za 0,89 zł
























1. Rimmel, Salon Pro lakier do paznokci, 702 simply sizzling 11,39 zł
2. Rimmel Apocalips, błyszczyk, 102 Nova, 14,39 zł (starałam się doprać kolor błyszczyka do lakieru)
3. Rimmel, pomadka Katy, lasting finish 101 Rouge a levres, 11,39 zł
4. Wibo, eye liner, 4,39 zł (zawiódł mnie ostatnio eye liner z Catrice, wypróbuję ten)
5. Wibo, tusz dorzęs growing lashes, 5,79 zł (kupiłam go ponownie, chociaż się osypuje po kilku godzinach)

Uff to tyle, dobrnęłam do końca, trochę tego kupiłam, wpadło Wam coś w oko?

pozdrawiam, zapraszam na moje aukcje i do następnego postu

15 maja 2013

Zużycia kwietnia 2013

Obiecałam sobie, że będę częściej robiła projekt denko i tak też się dzieje. Po miesiącu przychodzę do was z kolejnymi zużyciami. Trochę się tego nazbierało mimo wszystko. Nie przedłużając zapraszam na krótkie recenzje zużytych produktów.


W tym miesiącu dodałam oznaczenia, czy kupię dany produkt ponownie.
Kupię ponownie
Nie wiem czy kupię ponownie
Nie kupię ponownie


1. John Frieda, sheer blonde, go blonder - spray rozjaśniający do włosów. Okropnie wysusza włosy, daje bardzo slaby efekt i standardowa cena zbyt wygórowana, u naturalnych blondynek da ładne refleksy, ale pozostałym osobom nie polecam. Wystarczył na 3 zabiegi moich włosów. Nie kupię ponownie
2. Joanna z apteczki babuni, odżywka do włosów wzmacniająca. Dla mnie zdecydowania za słaba, rzadka konsystencja, ale ładny ziołowy zapach. Recenzja --> klikNie kupię ponownie
3. Nafta kosmetyczna - używałam bardzo nieregularnie, ale i tak widziałam efekty, włosy były bardziej lśniące i gładkie. Jednak bardzo trudną ją zmyć z włosów. Kupię ponownie (nawet kupiłam ale wersję z dodatkiem drożdży).


1. Alterra, olejek do pasażu - ładny zapach, ale po jakimś czasie może drażnić, bo jest intensywny. Używałam głównie do ciała, gdzie była nie wydajna. Na włosach sprawdzała się u mnie średnio. Recenzja --> klik. Nie wiem czy kupię ponownie
2. Nivea, ujędrniający żel antycellulitowy - brak efektów, długie wchłanianie. U mnie się nie sprawdził. Nie kupię ponownie.
3. Ziaja, reduktor cellulitu, serum drenujące rebuild - tutaj ciężko mi określić, bo serum wystarczyło mi tylko na 2 tygodnie stosowania, więc bardzo słaba wydajność. Cena prawie 20zł. Mimo to szybko się wchłania, daje bardzo delikatne uczucie chłodzenia, prawie go nie ma. Fajnie ujędrnia. Kupię ponownie jak będzie promocja.


1. BeBeauty Spa, sól do kąpieli, oliwka - tania, dobra, ładnie pachnie. Używam głównie do moczenia stóp. Kupię ponownie
2. Prokudent, płyn do płukania jamy ustnej - okropny i tyle. Nie kupię ponownie
3. AA Wrażliwa Natura, płyn micelarny - bardzo słabo zmywa makijaż, mimo to dość wydajny i tani. Jest delikatny, sprawdza się przy lekkim makijażu. Nie kupię ponownie tej wersji, na inną się na pewno skuszę.
4. Oriflame, krem do rąk - ładny zapach, działanie średnie. Lubię kremy Oriflame, ale ten mi nie przypadł do gustu. Nie kupię ponownie


1. Joanna Sensual, plastry do depilacji ciała - dobre plastry, ładnie usuwają włoski, dołączona oliwka redukuje podrażnienia. Ale dla mnie za dużo zachodu z plastrami jeżeli chodzi o ciało. Nie wiem czy kupię ponownie
2. Gillette, maszynka do golenia Venus ProSkin - bardzo dobra maszynka, ładnie goli, bez zacięć i podrażnień. Wkłady nie należą do najtańszych. Jedna maszynka starcza mi na ok 2 tyg. Kupię ponownie.
3. Vipera, Velvet Skin - krem do depilacji i balsam po depilacji - krem bardzo dobry, dobrze radził sobie nawet z mocnym owłosieniem, taka saszetka wystarczyła mi na depilację obu rąk i pach. Balsam zdecydowanie na nie. Nie wiem czy kupię ponownie


I na koniec próbki i inne.
1. Marion, hair therapy, gorąca kuracja do włosów z olejkami, dzika róża i olej jojoba - świetny produkt, fajnie się rozgrzewa, jednak na długość moich włosów byłby niezbędne 2 opakowania. Dodatkowo świetny zapach! Kupię ponownie
2. Nivea - próbki kremów - wysypało mnie po nich Nie kupię ponownie
3. Physiogel, żel do mycia twarzy - super, miałam pełnowymiarowe opakowanie i bardzo lubiłam. Recenzja --> klik Kupię ponownie
4. Nivea, płatki oczyszczające na nos - lubię je i od czasu do czasu stosuje. Nie wiem czy kupię ponownie
5. Dermogal A+E, rybki - używam do nawilżenia twarzy oraz czasami na końcówki włosów. Uwielbiam je. Kupię ponownie
6. Vichy lipometric - po próbce nie widzę działania, ale szybko się wchłania Nie kupię ponownie
7. Dr. Irena Eris Body Art - również nie zauważyłam działania, ale dobrze się wchłania i zostawia gładką skórę. Nie wiem czy kupię ponownie

Wyrzutki: gąbeczka, pędzelek e.l.f do podkładu, kredka rozświetlająca, błyszczyk Maybeliine.

Dobrnęłam do końca, niby już połowa maja. Ale zdjęcia robiłam wcześniej :)

MOJE AUKCJE --> ZAPRASZAM KLIK


3 października 2012

(Po)Wakacyjny projekt denko!

Cześć, przychodzę do Was z zapowiadanym od dawna projektem denko.


Trochę się tego nazbierało przez te 3 miesiące. Niestety nie wszystkie opakowania udało mi się zachować, szczególnie żele pod prysznic i szampon poszły sobie do kosza wcześniej. Nie będę przedłużać, zapraszam na prezentacje denek i krótką opinię na ich temat.



1.  Isana, Body roll-on - wyrzutka, nie zużyłam, miał być to produkt ujędrniający, antycellulitowy w rolce, konsystencja to woda, nie działa, delikatnie chłodził.
2. BeBeauty Spa, peeling do ciała, borówka - dla mnie produkt dobry, ładnie złuszczał, nie był mocnym zdzierakiem, zapach też mi się podobał, ale wydajność okropna, za 5zł starcza na 5 razy.
3. Sól z morza martwego - stosowałam jako sól do stóp, gdy robiłam pedicure, bardzo fajna, nie miała żadnego specjalnego zapachu, dość wydajna. Ogólnie byłam zadowolona.
4. Masło kakaowe - świetny produkt, największym minusem to, że jest w postaci stałej, ale poza tym uwielbiam ten produkt! recenzja TU
5. Dax, Balsam do opalania spf 6 - dobry produkt, zawierał masło kakaowe, ładnie pachniał, nie podrażniał, jestem na tak.
6. Isana, żel pod prysznic granat i róża - śliczny zapach, produkt wydajny, nie przesuszał, ale też nie nawilżał w znaczącym stopniu. Cena na plus. Myślę, że jeszcze nie raz zawita w mojej łazience.
7. Bielenda, serum antycellulitowe, pomarańczowa skórka - recenzja TU zdania nie zmieniłam.
8. BeBeauty spa, sól do kąpieli lawenda - sól jak sól, zapach ładny, wydajna i tania. Stosowałam do kąpieli stóp i ładnie je zmiękczała, nie przesusza. Bardzo lubię te sole z Biedronki.



1. Sally Hansen, balsam do depilacji - był dobry, ale bez rewelacji. Niestety opakowanie jest twarde, nie da się przeciąć i ciężko wydobyć produkt, na pewno nie kupię ponownie.
2. Vipera velvet skin, depilator w żelu - tragedia, nie usunął nawet 1 włoska mimo, że trzymałam długo. Wyrzucam ponad połowę, bo nie wiem co z tym zrobić. Podrażnił skórę a nie usunął włosków.
3. Delia satine - recenzja TU
4. Eveline just epil - recenzja TU
5. Venus Breeze - zużyte maszynki, które niestety nie są idealne, zdecydowanie bardziej polecam Venus Embrace. Venus Breeze jest ok przez pierwsze 5 użyć, potem niestety nie radzi sobie, żel na maszynce dość szybko się kończy i ostrza nie są aż tak precyzyjne. Myślę, że do nich nie wrócę.



1. Alterra, odżywka pszenica i morela - świetny produkt, wegański, nie zawiera sylikonów, moje włosy bardzo ją lubiły i myślę, że jeszcze do niej wrócę. Dość wydajna i tania. Konsystencja kremu. Naprawdę polecam!
2. L' Biotica Biovax, maska do włosów suchych i zniszczonych - niestety mnie zawiodła, nie działała tak dobrze na moje włosy jak inne maski. Oczywiście dość dobrze nawilżała, trochę odżywiała ale nie świetnie, szczególnie, gdy trzeba ją trzymać ponad 30 min na włosach. U mnie sie nie sprawdziła, ale nie mówię, że nie spróbuję innych masek z tej firmy. Bardzo lubię odżywki w spreyu Biovax.
3. Seboradin szampon do włosów słabych i wypadających - fajny szampon, świetnie oczyszczał włosy i skórę głowy, nie spowodował mniejszego wypadania włosów, ale pobudził do wyrastania nowych, gdy go używałam pojawiło mi się dużo baby hair. Wydajny, chociaż cena to 20-30zł. Dobrze zmywał oleje. Minusem może być to że delikatnie plątał włosy, ale nie tak jak to robi np. Dermena.
4. Dermena, szampon zapobiegający wypadaniu włosów - używam własnie drugie opakowanie, niestety zapomniałam i pierwsze wyrzuciłam, szampon jest naprawdę dobry, kupiłam w promocji za ok 15zł, więc cena jak najbardziej ok, wydajność też. Jest bardzo gęsty, dość dobrze się pieni, dobrze oczyszcza i działa. Zauważyłam mniejsze wypadanie włosów, co jest naprawdę sukcesem, nowych włosów nie pojawiło się bardzo dużo, ale są. Jestem zadowolona z tego szamponu.
5. Delia Henna creme - krem koloryzujący, brąz, napiszę recenzję niedługo i pokażę Wam moje włosy przed i po zastosowaniu tego kremu.



1. Konjac - gąbeczka, recenzja TU
2. FlosLek, żel ze świetlikiem do powiek i pod oczy - ogólnie bardzo fajny produkt, ale nie zrobił na mnie większego wrażenia, delikatnie odświeżał i łagodził skórę pod oczami, nic poza tym. Teraz szukam jakiegoś dobrego kremu, bo żel to zdecydowanie za mało.
3. Oriflame essentials, krem do wszystkich typów cery - był to dobry krem na noc, skład co prawda jest okropny, ale moja skóra nawet go polubiła, nieźle nawilżał i łagodził skórę po różnych zabiegach.



Maseczki, próbki kremów itp. to nie wszystko co zużyłam, ale tyle udało mi się zachować.
Polecam: Physiogel krem! o reszcie nie mam zdania, ani na tak ani na nie. Recenzja maseczki H&M TU




1. Ziele skrzypu i liść pokrzywy - zachęcam do poczytania o tym na wizażu. Postanowiłam wzmocnić moje włosy i paznokcie od wewnątrz, ale naturalnie a nie przez tabletki, dlatego już ponad miesiąc piję te zioła. Na pewno zrobię na ten temat oddzielny post.
2. DetoCell - recenzja TU




1. Bambino, chusteczki dla niemowląt - swego czasu bardzo popularny sposób demakijażu, mi zostało kilkanaście sztuk i niedawno zużyłam, jednak to nie dla mnie, moja cera bardzo się zmieniła i źle reaguje na taką metodę oczyszczania. Także już do niej nie powrócę.
2. Cleanic, chusteczki nawilżone o zapachu morskim - świetny gadżet, szczególnie przydatne w okresie wakacyjnym. Dobrze myły, czyściły i nie pozostawiały lepkiej warstwy.
3. Golden Rose - te chusteczki mimo, że nie były złe, ładnie pachniały, to bardzo szybko wyschły (słabe opakowanie) na dodatek pozostawiały lepką warstwę, czego bardzo nie lubię.
4. Olejek do kominków, piwonia - świetny! :)



1. Isa Dora, tusz wodoodporny - faktycznie wodoodporny, ale sklejał mi rzęsy. Na pewno nie kupię go ponownie. Na dodatek się kruszył.
2. Eveline, Big volume lash - recenzja TU
3. Róż Bourjois - świetny, świetny i jeszcze raz świetny! mój zdecydowanie ulubiony róż. Lubię go za wszystko oprócz ceny, chociaż da się przeżyć :)
4. Maybelline Colosal, tusz do rzęs - znany tusz do rzęs za którym ja nie przepadam, mi sklejał rzęsy, dość mocno się osypywał. Dla mnie nie było efektu wow.



1. Inglot, korektor do lakieru do paznokci - czyli zwykły zmywacz w niezwykłej postaci. Ale równie dobrze można zastosować patyczki kosmetyczne nasączone zmywaczem, wiec na pewno nie kupię ponownie.
2. Lakiery do paznokci - te tutaj nie nadawały się już do użycia, zapraszam do zakładki moje lakiery TU
3. Eveline, odżywka do paznokci, twarde i mocne jak diament - miała być recenzja, ale nie będzie, była średnia, nic specjalnego. Nie odżywiła mi paznokci, co prawda się nie rozdwajały, ale tak naprawdę nie zauważyłam poprawy ich kondycji. Mimo to odżywka ta świetnie nadaje się jako lakier bazowy, szybko schnie, lakiery się na niej długo utrzymują i zapobiega przebarwianiu się paznokci. Co jest plusem.
4. Nailty, zmywacz - super, zużyłam już jego niejedno opakowanie i następne już dawno rozpoczęte.


Uff dobrnęłam do końca!
Już nigdy więcej nie będę trzymała takiej ilości opakowań w swojej szafie. Teraz muszę częściej robić takie podsumowanie, bo co za dużo to niezdrowo ;)

Zapraszam na moje aukcje Allegro i do zakładki Sprzedaż.  TUTAJ i TU

Dziękuję bardzo,
do następnej ;)



23 sierpnia 2012

Recenzja - Alterra - olejek do masażu migdały i papaja

Cześć dziewczyny!

Jeżeli chodzi o Alterre i olejki to chyba bum na nie powoli mija. Ja również się skusiłam. I trochę żałuję.
Nie jestem do końca zadowolona z tego olejku. Ale o tym za chwilę. Kupiłam go oczywiście w Rossmanie i zapłaciłam ok 12zł za 100ml.


Zacznę standardowo od tego co mi się w nim podoba. Na pewno to, że jest produktem wegańskim, nie zawiera sylikonów, parafiny ani olejów mineralnych. Jest tani, ogólnodostępny.


Ładnie pachnie, dość szybko  się wchłania. Na plus zasługuje to, że fajnie się sprawdza przy masażu, skóra nie jest podrażniona a taki masaż jest o wiele przyjemniejszy.

Kupiłam go głównie z myślą olejowania włosów, jednak tutaj nie sprawdził się tak jakbym tego chciała. Używałam go tylko na końce włosów, jednak po 3 tygodniach nie zauważyłam większej poprawy. Włosy jak były tak są zniszczone i końcówki nadal rozdwojone. Musiałam przerwać tę kurację, pomimo tego że ślicznie pachnie, to zapach po pewnym czasie jest zbyt intensywny i mocny, wręcz drażniący. Teraz używam go tylko raz na jakiś czas na noc. Co do zmywania go z włosów, to wystarczają 2-3 mycia zwykłym szamponem (mam długie włosy).

Kolejna sprawa, używania go do ciała. Też niestety nie mogę powiedzieć nic dobrego. Fajnie nawilżone, błyszczące ciało jest przez 2-4 godziny, potem jak się wchłonie, skóra wydaje się jakbyśmy nic nie zastosowały. Po nałożeniu go na noc, rano moja skóra na łydkach jest zwyczajnie sucha! aż biała. Co absolutnie mi się nie podoba. A i przy stosowaniu na całe ciało, jest mało wydajny.

Nie stosowałam go na twarz w celu zmywania makijażu, nie umiem się do tego przekonać.

Używałam go za to, gdy chciałam się opalić zamiast innego olejku. Pod nim miałam oczywiście filtr, a potem się olejowałam, jak można się domyślić, opalałam się szybciej. Ale skóra po takiej kąpieli słonecznej była bardziej przesuszona.

Jak możecie zauważyć spełnia się niewiele zadań, które założyłam. Na pewno go zużyję, na włosy i do masażu. Może tylko ta wersja jest taka, przeznaczona tylko do masażu, przez co nie ma efektu nawilżenia itp. Jestem trochę zmieszana i ciężko mi wydać jednoznaczną opinię na jego temat. Mimo wszystko jest tani, dostępny i wegański przez co zyskuje duży plus.


To by było na tyle, pewnie większość z Was i tak ma i używa ten produkt, dlatego nie traktujcie mojej opinii bardzo osobiście.
Dziękuję, sunshine :))

25 czerwca 2012

Zakupy z ostatnich tygodni :)

Hej,
Jak obiecałam, pokazuję co kupiłam w ostatnim czasie. Nie ma tego dużo, ani nie kupowałam żadnych droższych, ciekawszych produktów, ale mam nadzieję że Wam się spodobają.
Dzisiaj tylko zakupy kosmetyczne, pozostałe innym razem:)
Zapraszam!

Zakupy z apteki internetowej. Okazuje się, że jest naprawdę o wiele taniej. Kupiłam już po raz drugi Effaclar Duo oraz skusiłam się na suplement diety, pomagający pozbyć sie cellulitu.


Kolejne zakupy  to H&M kupiłam 2 maseczki i błyszczyk, bo był w promocji (5zł). Dodatkowo w naturze kupiłam cień Kobo.


Natomiast w Rossmanie zrobiłam większe zakupy. Kupiłam zachwalane tak przez wszystkich olejki Alterry, akurat w promocji był ten do masowania, również polecany plyn micelarny Bourjois. Skusiłam się ponownie na pastę Colgate max white one, jestem z niej całkiem zadowolona. W promocji była gąbeczka Konjac 8,99 wiec ponownie kupiłam. Oraz całkiem spontanicznie zaopatrzyłam sie w wazelinę poziomkową z Flos Lek.


Innym razem będą w Rossmanie chciałam zapolować na pędzle EcoTools ale niestety został tylko do podkładu mimo to kupiłam, za taką cenę na pewno się opłacało (14,99). Przy okazji kupiłam też piankę do golenia, aby ten zabieg w wakacje trwał jak najkrócej i był przyjemniejszy:)

Oczywiście to nie wszystkie zakupy, jakie robiłam gdy mnie tu nie było, ale niestety słaba pamieć i nie mogę sobie uświadomić czego jeszcze nie pokazałam:)

Na razie tyle, pozdrawiam i zapraszam ponownie:)
sunshine ;*

20 marca 2012

Kolejne małe zakupy

Kupiłam kilka rzeczy. Więc bez zbędnych wstępów:


Biedronka:
-lakier Eveline 496
- 2 maseczki z zieloną glinką 
Kupiłam te produkty głównie dlatego, że nie były testowane na zwierzętach.
Maseczki mają mało substancji w składzie oraz 2 certyfikaty.

Drogeria Laboo:
-pęseta
- błyszczyk Stay with me nr 06 Barry me!
-żel do usuwania skórek
Wszystkie kosmetyki Essence były z przeceny za 3,99. Chodziłam i chodziłam do drogerii czekając a promocję, a jak dziś poszłam to praktycznie nic już nie było. Trudno :)

I z Rossmana:
-odżywka Alterra morela i pszenica

To byłoby na tyle :)
pozdrawiam
sunshine

Moje AUKCJE klik