Pokazywanie postów oznaczonych etykietą demakijaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą demakijaż. Pokaż wszystkie posty

8 marca 2013

BeBeauty płyn micelarny - recenzja

Witajcie,
Zapraszam na recenzję płynu micelarnego do demakijażu i tonizacji twarzy i oczu, skóra wrażliwa. BeBeauty płyn micelarny ok 5-6zł/200ml



Plusy:
+cena
+dostępność
+dobrze zmywa lekki makijaż
+pozostawia buzię ładną, odświeżoną
+po użyciu twarz nie jest lepiąca ani ściągnięta
+dość dobra wydajność
+zgodnie z obietnicą producenta oczyszcza delikatnie

Minusy:
-ciężko radzi sobie z mocnym makijażem, szczególnie oczu
-nie zmywa wodoodpornych produktów, chociaż producent pisze, że to robi
-problem z zamknięciem, przecieka
-przy bardzo wrażliwych oczach może piec, ale ja nie odczuwam pieczenia
-ma delikatny zapach


Jak zmywa makijaż: (tusz był wodoodporny i go niestety nie zmył)






Ogólnie jestem na tak, do lekkiego makijażu, myślę, że do niego powrócę, ale nadal moim ulubieńcem pozostaje płyn micelarny Bourjois. Teraz kupiłam płyn z AA, zobaczymy jak się sprawdzi :)
pozdrawiam i do nastepnego! :)

6 listopada 2012

Bielenda, Awokado oczy wrażliwe - recenzja płynu dwufazowego

Cześć, ostatnio ciągle narzekam, ale co zrobić że kupuję większość produktów które pokazujecie a niestety 3/4 się u mnie nie sprawdza, albo mam zbyt wysokie oczekiwania.

Moja opinia o łagodnym 2-fazowym płynie do demakijażu oczu, awokado, oczy wrażliwe - Bielenda. Zawiera argininę, olej palmowy i kokosowy. Pojemność 125 ml, cena ok 6-12 zł. Według producenta może być stosowany przez osoby noszące szkła kontaktowe. 100% naturalny pro eco, bez alergenów.




Napiszę co robi, same zdecydujcie czy taki efekt wam odpowiada:


- dość dobrze zmywa makijaż, wystarczy chwilę potrzymać wacik
- pozostawia tłustą powłokę na rzęsach (co je moim zdaniem nawilża, wzmacnia)
- pozostawia również tłustą powłokę na oczach, są zamglone
- jest wydajny
- po dostaniu się do oczu, strasznie pieką (nie wiem jak może być przeznaczony do wrażliwych oczu, skoro ja takich nie mam a jednak piecze niemiłosiernie)
- szybko przechodzi z 2 faz z jedną i odwrotnie
- tłusta warstwa może zapobiegać wysuszeniu skóry wokół oczu
- nie zauważyłam żeby łagodził podrażnienia


Takie są moje spostrzeżenia, mam nadzieję że macie podobne i nie jestem jakimś odludkiem, bo wiem że większość osób chwali sobie ten produkt ;)

Miałyście z nim do czynienia? Polecacie może jakąś inną wersję tych płynów Bielendy? ;)

pozdrawiam sunshine ;)

PS. Zapraszam na rozdanie --> TU


5 sierpnia 2012

Skoro większość to i ja! - zakupy z Biedronki ;)

Jak mija niedziela? mi strasznie leniwie, dawno już takiej nie miałam. Cały dzień w domu, pogoda też nie jest zbyt sprzyjająca żadnym wyjazdom, duszno, parno i pochmurno. Chyba posiedzę w domu i zrelaksuję się:)
Pokażę Wam moje ostatnie zakupy w Biedronce :)


3 kule do kąpieli po 3,99zł
tusz Bell 9,99zł
lakier Bell 5,99zł
2 maseczki AA każda po 1,99zł
róż Bell 5,99zł
płyn do demakijażu Bielenda 5,99zł

Za wszystko zapłaciłam 43,91zł trochę dużo, czuję że niepotrzebnie skusiłam się na te zakupy. Ale mam nadzieję, że okażą się dobrym zakupem:)

Zapraszam do strony SPRZEDAŻ cały czas dodaję produkty, może coś komuś się spodoba :)

Pozdrawiam, sunshine ;*

10 lipca 2012

Projekt denko - marzec-czerwiec

To zaczynamy, bo trochę się tego nazbierało:)


 

Włosy:
1.  Szampon do włosów suchych, aloesowy, Ziaja - recenzja klik 
2. Szampon do włosów, Fitomed - recenzja klik
3. Dwie mgiełki z Avonu, przy porządkowaniu znalazłam je, są przeterminowane i wcześniej nie byłam z nich zadowolona.


Ciało:
1. Kremowe mydło pod prysznic, Ziaja masło kakaowe - płyn pod prysznic uwielbiam za zapach, nie wysusza mojej skóry, jest naprawdę dobre :) Moje ulubione od Ziaji :)
2. Regenerujący balsam do ciała BeBeauty - balsam z Biedronki jest naprawdę świetny, dobrze nawilża, szybko się wchłania, pachnie zieloną herbatą a na dodatek jest tani! :) serdecznie polecam
3. Peeling do ciała winogrono, BeBeauty, również z Biedronki, dla mnie za słaby, na dodatek mało wydajny, zdecydowanie bardziej wolę swój domowej roboty peeling kawowy :) zapach też mało przypomina winogrono.
4. Wygładzające masło do ciała spa Azja z ekstraktem z bawełny - było naprawdę dobre jak za 5 zł nie można chcieć więcej, nawilża, wygładza, ładnie pachnie, dość szybko się wchłania, ma odpowiednią dla masła konsystencję. Naprawdę byłam z niego bardzo zadowolona:)


Twarz:
1. Płyn micelarny AA - recenzja klik
2. Mleczko do demakijażu, ogórkowe Ziaja - mleczko naprawdę przyjemne, ładnie zmywa makijaż, trzeba chwilkę potrzymać wacik i potem zmyć. Dobrze sobie radzi, ładnie pachnie, po demakijażu występuje na twarzy delikatna warstwa po nim ale jest to przyjemne a twarz nie jest ściągnięta. Za niską cenę, naprawdę dobre mleczko.
3. Iwostin sensitia krem intensywnie nawilżający - recenzja klik
4. Effaclar Duo, La roche posay - kupiłam kolejne opakowanie, narazie nie chcę za wiele pisać na pewno pojawi się dokładniejsza recenzja :)
5. Vichy woda termalna - w te upały niezastąpiona! wykorzystałam całą, używam do makijażu zarówno utrwalenia całości, przed nim jak i w ciągu dnia do odświeżenia. Uwielbiam, niekoniecznie musi być ta, szczerze powiedziawszy to z Avene jakoś najbardziej mi się spodobała, ale ta też jest dobra.


Inne:
1. Lactacyd płyn do higieny intymnej - dla mnie najlepszy, odpowiednie pH, brak mydła, zawiera kwas mlekowy, który wspomaga naszą fizjologiczną florę. Nie należy do najtańszych, ale warto go wypróbować.
2. Avon foot works - krem do stóp o zapachu kawy, ślicznie pachniał, dobrze nawilżał, ale się przeterminował i to dość dużo, nie zauważyłam wcześniej a nie jestem zbyt systematyczna w stosowaniu preparatów do pielęgnacji stóp.
3. Magnez magnum forte, Zdrovit - magnez najlepiej działa na mnie właśnie w postaci tabletek musujących, polecam wam właśnie ten :)
4. Pasta do zębów Colgate Max White One - pasta ta fajnie odświeża oddech, dobrze myje i zapobiega a także niweluje przebarwienia po kawie czy herbacie, to już chyba 3 tubka z kolei
5.Zużyte wkłady do maszynki Gillette Venus Embrace - były świetne, recenzja całej maszynki tutaj




Kolorówka:
1. Podkład Affinitone Maybelline, odcień 17 rose beige - jeden z moich ulubionych podkładów, krycie średnie, ładnie stapia się z cerą, jest praktycznie niewidoczny jednocześnie wyrównuje koloryt skóry i jest delikatnie rozświetlający. Długo utrzymuje się na twarzy po przypudrowaniu również na długo buzia zostaje matowa. Za cenę ok 20 zł jest naprawdę świetny myślę, że jeszcze do niego powrócę.
2. Sally Hansen teflon tuff - lakier bezbarwny zapewniający twardość i wzmacniający płytkę paznokcia. Był ogólnie bardzo dobry, stosowałam go jako bazę i nie miałam żadnych problemów z paznokciami. Również chronił płytkę przed przebarwieniami, Stosowałam go rzadko jako lakier nawierzchniowy, ale w tej roli również się sprawdzał.
3. Carmex moisture plus - recenzja tutaj
4. Róż do policzków Astor, kolor sunkissed gold - bardzo ładny odcień, idealny do opalonej skóry, niestety mój jakiś czas temu miał wypadek i nie udało mi się nim malować w formie sypkiej, ponieważ wtedy ciężko uzyskać delikatny, normalny efekt. Kolor intensywny, róż ma ładne rozświetlające drobinki, absolutnie nie wyglądają na brokat. Długo utrzymywał się na twarzy, ale trzeba było nauczyć się go nakładać, ponieważ był bardzo mocno napigmentowany.
5. Tusz L'oreal Intensifique - bardzo dobry pogrubiający tusz, ale niestety zaczął się kruszyć i muszę go wyrzucić.
6. Baza pod cienie z Kobo - świetna! recenzja kilk to już jej końcówka, niestety wyschła, służyła mi ok 1,5 roku wiec naprawdę długo.

Kilka próbek i maseczek :)

To tyle wiem, że post tasiemiec ale tyle się tego nazbierało. Wiem, że kilka rzeczy przez przypadek wyrzuciłam od razu, ale ktoś z domowników zrobił to za mnie, mam na myśli szczególnie jakieś żele pod prysznic itp. produkty. :)  następnym razem postaram się więcej rzeczy zatrzymać i robić częściej takie podsumowanie żeby nikogo nie zanudzić długością postów.

pozdrawiam w te upalne dni :)





13 maja 2012

AA ultra nawilżanie, płyn micelarny - czyli czym zmywam makijaż

Kolejna recenzja, tym razem produktu do demakijażu AA Ultra nawilżanie, micelarny płyn do demakijażu oczu i twarzy. Do skóry wrażliwej i skłonnej do alergii.
Chroni przed wysuszeniem skóry, zawiera algi z wód Antarktyki i kwas hialuronowy.
0% parabenów, alergenów i barwników.




Plusy:
- dobrze zmywa makijaż
- nie szczypie w oczy ALE użyła go moja mama i strasznie piekły ją oczy, mnie wcale
- nie wysusza
- nie podrażnia
- jest dość tani i dostępny


Minusy:
- zostawia powlokę na skórze
- dla mnie jest tępy, ciężko mi się nim zmywa makijaż
- mało wydajny (dużo produktu się wylewa)

 



Taka moja skrócona opinia na temat płynu micelarnego. Na zdjęciach pokazałam Wam jak radzi sobie z demakijażem oka. (nie mam kreski, ani eye linera).

Pozdrawiam Was serdecznie, zapraszam do podstrony SPRZEDAŻ i na moje konto Allegro :)

29 kwietnia 2012

Gąbeczka Konjac

 Jutro rano wyjeżdżam, tak się cieszę:))) Chociaż wiem, że powinnam się uczyć przez ten czas, ale trochę odpoczynku mi nie zaszkodzi. Tak na szybko pokażę Wam moją nową ulubioną gąbkę do mycia twarzy.

Kupiłam jak tylko dowiedziałam się o jej istnieniu, pomyślałam idealna dla mnie.
Gąbeczka konjac rzeczywiście jest bardzo przydatna w oczyszczaniu twarzy. Świetnie sprawdza się z żelem myjącym, (ja używam Vichy normaderm) idealnie się pieni na twarzy, dokładnie oczyszcza. Sprawia, że skóra jest gładka.




Pokażę Wam cały proces używania tej gąbki. Zaznaczę, że gdy jest całkiem sucha. to jest twarda jak kamień i trochę mniejsza. Po kontakcie z wodą robi się miękka i idealna do użytkowania.
Idealnie zmywa resztki makijażu, skóra jest bardzo dobrze oczyszczona i gładka. Przygotowana do nałożenia kremu.
Zdjęcia po kolei przedstawiają co robię z gąbką i jak myje twarz:)










Jak widać gąbka zmyła resztki makijażu, mimo że wcześniej umyłam twarz płynem do demakijażu. Samą gąbkę łatwo jest wyprać, wystarczy ja wypłukać w wodzie albo uprać.
Serdecznie wszystkim polecam wypróbować taką metodę oczyszczania buzi.

zapraszam na stronę SPRZEDAJĘ i moje konto ALLEGRO :)

do zobaczenia za tydzień,
sunshine :)

4 lutego 2012

Recenzja - Physiogel Cleanser żel do mycia twarzy

Witajcie,
Nareszcie po sesji, mam trochę czasu wolnego, ale co z tego dziś cały dzień sprzątałam. Jutro też mam dzień zajęty.. już widzę mój odpoczynek,
Jednak dziś mając chwile czasu przedstawię Wam moja opinie o emulsji do mycia twarzy Physiogel cleanser.



 Zaczynając od początku, kupiłam ja po przetestowaniu kilku próbek. Spodobała mi się delikatna, nie szczypie w oczy, w miarę dobrze zmywa makijaż, nie podrażnia, nie powoduje uczucia ściągnięcia czego chcieć więcej? Postanowiłam ja kupić, LINK.
Opakowanie 150ml cena  ok 24zł
O czym zapewnia producent, możecie przeczytać na opakowaniu.



 Co o nim myślę?
Jest bardzo delikatny, myje skórę, nie wysusza, delikatnie nawilża. Co do zmywania makijażu, to sama nie wiem czy na plus, zmywa makijaż dobrze, nie podrażnia absolutnie, można go sobie wsadzić do oka i nic nie czujemy, jest delikatniejszy od wody. Nie musimy go spłukiwać z twarzy, nie pozostawia uczucia ściągnięcia. Nie uczula.

To teraz co mi w nim przeszkadza, mimo iż dobrze zmywa makijaż to trzeba użyć jego dużą ilość, przez co staje się niewydajny.
Producent informuje, że można go używać bez wody, wacikiem lub samą dłonią, ja zdecydowanie polecam używać go na delikatnie zmoczony wacik. Bez wody jest tępy i ciężko się rozprowadza.

Fakt faktem, skóra jest oczyszczona, miękka. Produkt nie zawiera SLS. Ma bardzo fajny skład.
Ja jednak nie kupię go ponownie, przynajmniej nie teraz, ponieważ moja skóra potrzebuje mocniejszego, głębszego oczyszczenia. Poza tym jest nie wydajny.
Polecam osobom ze skórą wrażliwą, alergiczną, suchą, która nie toleruje wody, mydła. Na pewno świetnie się sprawdzi.




  Starałam się pokazać jak zmywa makijaż. Tyle produktu co widać na waciku trzeba użyć 2 razy na jedno oko. Nie licząc demakijażu twarzy to naprawdę sporo produktu trzeba użyć.

Trzymajcie się cieplutko w te srogie mrozy:)

22 sierpnia 2011

Zakupy

Witajcie,
Dziś przychodzę z zakupami z ostatnich miesięcy  :)

Poniższe produkty nie zostały kupione jednego dnia dlatego każde zdjęcie jest zrobione osobno.


1. Kredka do oczu essence, 50's girls Reloaded 01 you're a heartbreaker   4,99zł
2. chusteczki do demakijażu, essence   5,99zł
3. lakier essence 50's girls Reloaded 03 I'm a marine girl    ,99zł
4. Puder transparentny, 50's girls Reloaded 01 AHOY!     12,99zł
5. Płyn do płukania jamy ustnej listerine (małe opakowanie)    2,99zł
6. Zmywacz do paznokci Isana (małe opakowanie)    niecałe 2 zł
7. Lakier Celia seria tropic 06        2,5zł
8. Maska serum do stóp, Perfecta     2,39zł
9. Mydło pod prysznic blubel Ziaja (żurawina poziomka)    5zł
10. Eveline e liner    8 zł
11. Sztyft do ust Lovely (z aloesem i mentolem)  ok 5zł

Jeżeli jakiś produkt Was zainteresuje, piszcie to zrobię recenzję.