Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yves Rocher. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yves Rocher. Pokaż wszystkie posty

11 czerwca 2013

Projekt denko - MAJ 2013

Hej Kochani, dziś kolejny projekt denko, nie ma wiele tych produktów, ale zawsze coś. Zapraszam na krótkie recenzje zużytych przeze mnie kosmetyków.




1. Natural classic henna, treatment wax - odżywcza maska z henną. Ogólnie byłam z niej zadowolona, ale muszę poszukać czegoś z lepszym składem. Nie wiem czy kupię ponownie. Recenzja --> klik
2. babydream, szampon dla dzieci - mój ulubieniec, co tu dużo pisać jest super, dobrze myje włosy, (nie oczyszcza drastycznie) jest delikatny, dobrze się pieni. Jest trochę mało wydajny, ale za to tani. Kupię ponownie.
3. Yves Rocher, malinowa octowa płukanka do włosów - jest dobra, ślicznie pachnie (a zapach utrzymuje się kolejnego dnia), ładnie wygładza włosy. Z wydajnością średnio, starcza na ok 8-10zabiegów. Ale moim zdaniem warto. Pewnie kiedyś kupię ponownie.


1. Pharmaceris delikatny fluid, intensywnie kryjący - świetny produkt, zawiera spf 20, ładnie kryje, długo utrzymuje się na twarzy, ale nie jest mocno widoczny. Jestem na tak. Kupię ponownie. Recenzja --> klik
2. Synergen, puder - został tylko na obrzeżach, ale ciężko mi go stosować, jak jest w takiej ilości. Dobry, tani produkt, ale dla mnie jest za mało zmielony, widać go na twarzy tuż po nałożeniu. Nie matuje na specjalnie długo, nadaje dodatkowe krycie. Nie wiem czy kupię ponownie, na pewno nie teraz.
3. Astor, jasna kredka na linię wodna - ogólnie dobry kolor, ale strasznie twarda, praktycznie jej nie używam, tylko kredkę z Oriflame, dlatego tę wyrzucam. Recenzja porównawcza oby kredek --> klik. Nie kupię ponownie.
4. Eveline, eye liner, celebrities - bardzo fajny eyeliner, skończył mi się i ciężko mi było się nim malować, mam go chyba ponad rok i nie wysechł ani się nie popsuł. Całkiem ładnie rysował kreski, był dość trwały, odpowiednio czarny ale nie wytrzymywał całego dnia, szczególnie w kącikach oczu. Nie wiem czy kupię ponownie
5. Wibo, growing lashes - bardzo popularny tusz do rzęs. Pewnie większość z was go zna, co o nim myślę? Jest naprawdę dobry, tani, wydajny, świetnie podkreśla moje rzęsy, ładnie je rozdziela, wydłuża, delikatnie pogrubia, ale jest ALE i to duże - osypuje się po kilku godzinach, czasem nawet po 2-3 więc to go skreśla. Mimo to postanowiłam kupić jeszcze 1 egzemplarz. Kupię ponownie
6. e.l.f. Punk purple - lakier do paznokci, który był moim ulubieńcem roku. Świetny kolor, dobre krycie nawet przy 1 warstwie i całkiem przyzwoita trwałość. Ogólnie polecam ten lakier i kolor. Nie wiem czy ten kolor ale kiedyś kupię ponownie

1. AA maseczka, skuteczna pielęgnacja - maseczka nawilżająca, ładnie nawilża skórę, ale nie wiem czy odpowiednio dobrze jak na maseczkę. Mam jeszcze drugą część. Nie wiem czy kupię ponownie
2. Rimmel krem BB - okropny, dobrze, że załapałam się na próbkę. Nie kupię ponownie
3. Pharmaceris, lekki krem głęboko nawilżający - byłam w ponad 10 aptekach zanim znalazłam tą próbkę, spodobał mi się i kupiłam już pełnowymiarowe opakowanie. Kupię ponownie
4. Pharmaceris, krem ratunek - dawna próbka, ładnie nawilża i koi skórę. Nie wiem czy kupię ponownie skoro kupiłam krem pod nr 3, to pewnie nie w najbliższym czasie.


Gdzieś uciekło mi 1 zdjęcie z maszynkami, ale to już trudno:) pisałam o nich wiele razy :)

To tyle z mojego projektu denko w maju. Ciekawa jestem jak wam poszło? Większość dziewczyn już zrobiło podsumowanie maja na blogu, tylko ja na końcu;D

dziękuję za odwiedziny, komentarze i nowych obserwatorów

zapraszam na moje allegro --> KLIK

30 marca 2013

Zużycia

Witajcie! U mnie zima za oknem, a czas na wiosenne, przedświąteczne porządki. Postanowiłam już opróżnić moją torbę zużyć. Może nie wszystko zużyte do końca, ale to kwestia 2-3 dni ;) a na święta zechcę się pozbyć tych wszystkich pustych opakowań. Zapraszam na mini recenzje.



1,2. Oriflame - żele pod prysznic Discover, dość wydajne, ładne zapachy, niedrogie. Myślę, że jeszcze nie raz trafią do mojej łazienki.
3. Oriflame - żel pod prysznic Swedish SPA - zapach nie przypadł mi do gustu, był droższy niż 2 pozostałe, ale zawierał fajne drobinki, które delikatnie nawilżały skórę, lub co pewne jej nie przesuszały. Jednak cena i zapach skutecznie sprawiają, że raczej nie sięgnę po niego ponownie. 


1. Fitomed - szampon ziołowy do włosów tłustych, tutaj małe oszukaństwo ;) szampon świetny, dobrze czyści skórę głowy i włosy, a przy tym delikatny, jest dość wydajny. Recenzja TUTAJ. To już było moje drugie opakowanie tego szampony, mimo to myślę, że jeszcze go kupię.
2. bebeauty - płyn micelarny, nie byłam z niego zadowolona na tyle ile bym chciała być. Myślę, że na razie nie kupię ponownie. Recenzja TUTAJ
3. facelle - płyn do higieny intymnej sensitive - dobry produkt do jego przeznaczenia, już kupiłam kolejne opakowanie, ale tym razem zwykłą wersję. Całą recenzję napisałam TUTAJ.
4.Gillette Satin Care - żel do golenia - świetny żel, super zapach, bardzo dobra wydajność, adekwatna do ceny. Nie jest to najtańszy z dostępnych żeli, ale naprawdę wystarcza na długo i komfort golenia jest o wiele lepszy. Polecam, na pewno jeszcze go kupię.

1. bebeauty- zmywacz do paznokci, uwielbiałam stary zmywacz z Biedronki (o czym już wielokrotnie wspominałam) niestety ten, nie dorównuje poprzedniemu. Zużyłam akurat wersję z lanoliną i gliceryną, teraz testuję kolejną. Na pewno napiszę o nich recenzję. Opakowanie mimo, że fajne i nowoczesne, to niestety się psuje i produkt się wylewa. Za taką cenę, chyba jednak poszukam czegoś innego.
2. Zmywacz z witaminami - okropieństwo i tyle, średnio zmywa, zawiera aceton. Okropnie śmierdzi i jest niewydajny, chociaż to akurat plus. Kupiłam w sklepie spożywczym, bo potrzebny mi był zmywacz... ale na pewno nie wpadnie więcej do mojego koszyka.
3. Spray do paznokci - odtłuszczacz, nie wiem po co go kiedyś kupiłam. Dla mnie to zwykły zmywacz, tylko w buteleczce z psikaczem. Psika się paznokcie i są wysuszone, przez co lakier ma się dłużej utrzymywać. No nie wiem, wystarczy paznokcie przetrzeć zmywaczem i będzie to samo. Nie kupię ponownie. Przelewałam potem zmywacz, ale to nie ma sensy więc i opakowanie wyrzucam.
4. essence multi dimension - utwardzacz, był naprawdę dobry, kupiłam go na wyprzedaży za jakieś 4zł. Sprawdzał się naprawdę dobrze, ładnie nabłyszczał, nie ścierał lakieru, przedłużał trwałość o jakieś 2 dni i ładnie utwardzał całość. Myślę, że teraz kupię ponownie jakiś utrwalacz z essence, polecacie jakiś konkretny?
5. Golden Rose - lakier 128, świetny kolor, idealny róż. Miałam kiedyś identyczny to już moje 2 opakowanie. Polecam za trwałość, aplikację, cenę, pojemność i kolor.


1. Biała Perła - żel wybielający. Powiem w skórce, że u mnie się nawet sprawdziła, recenzja niebawem.
2. Emolium - próbka szamponu, jest bardzo delikatny, łagodny, włosy po umyciu są gładkie, lśniące. Ale jeżeli chodzi o mocne oczyszczenie, to na pewno się nie sprawdzi. Na razie nie wiem czy skusze się na pełnowymiarowe opakowanie.
3. TBS - mleczko do ciała, mini produkt. Ładnie pachnie, ale średnio nawilża, jak za dość wysoką cenę, to u mnie się nie sprawdził i w tym momencie nie kupię ponownie.
4. Yves Rocher - płyn micelarny, całkiem dobry, wydajny, ale nie wiem czy za regularną cenę bym go kupiła. Chyba nie. Mimo to, jak będzie na promocji, to warto kupić.
5. pomadka ochronna - nie patrzcie na nazwę, bo to nazwa leku, a pomadka była gratisem z apteki. Pokazuje dlatego, że wyprodukowana została przez firmę Mariza i powiem wiem, że byłą całkiem dobra. Miękka, ładnie nawilżała i odżywiała usta. Bez smaku, zapach lekko pomarańczowy. Słaba wydajność, ze względu na miękkość, ale i tak polecam.
6. Sensual - plastry do depilacji twarzy, są naprawdę dobre, trzeba je trochę rozgrzać i 2-3 pociągnięcia i nie mamy wąsika. Bałam się strasznie, że potem będzie bardziej widoczny, ale tak nie jest. Kupiłam kolejne opakowanie.
7. Ziele skrzypu i liść pokrzywy -wypite, obiecałam recenzję tych suplementów i mam nadzieję, że niedługa uda mi się ją napisać. Tym czasem kupię na pewno kolejne opakowania.
8. Hakuro H50s - pędzel do podkładu, przetrwał u mnie 2 lata, przy używaniu go ok 2 razy w tyg. Sami widzicie co się z nim stało. Nie myłam go też za często, ale niestety, porozklejał się i wszystkie włoski zaczęły wychodzić.








To tyle :) Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę wszystkim, wszystkiego co najlepsze. Spełnienia marzeń, radości i więcej czasu :) Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie ;)


19 lutego 2013

31 sierpnia 2012

Ostatni raz lakieru Vipera i paczka :)

Cześć!


Dzisiaj główną rolę odegra lakier Vipera z serii Jumpy nr 164. Jest to piękny "miętowy" a tak naprawdę turkusowy kolor. Idealny na wszystkie pory roku. Uwielbiam go. Niestety, nie dam rady już więcej nim pomalować paznokci, wykończyłam go, co zobaczycie w projekcie denko. Dziś, jako, że jest to jeden z lakierów o których łatwo nie zapomnę (i nawet zastanawiam się nad ponownym jego zakupem) postanowiłam zrobić oddzielną notkę.

Zwykle tego nie robię, ale napiszę za co lubiłam ten lakier:
- dobre krycie, wystarcza jedna warstwa, ale ja zwykle daję dwie
- śliczny, idealny kolor
- dobra trwałość (ok 4-5 dni bez odprysków, czasem nawet tydzień)
- szybko schnie
- nie robi smug
- cena
- ma odpowiednią gęstość
- dość cienki ale nie za cienki pędzelek.

Dla mnie ideał ! :)
Zapraszam na zdjęcia.




 


Przyszła mi dzisiaj paczka z Yves Rocher! :) bardzo na nią czekałam, bo to moje pierwsze kosmetyki z tej firmy :) kupiłam tylko płukankę octową z malin, pozostałe 2 kosmetyki to gratis, wybrałam je z 3 możliwości, żeby mieć możliwość przetestowania więcej niż 1 kosmetyk :)



Zapraszam wszystkich do odwiedzenia zakładki sprzedaż tutaj 
oraz mojego konta allegro tutaj.


pozdrawiam, sunshine ;)