3 listopada 2012

Kolejna Rossmannowa porażka - olejek pod prysznic Isana

Tak to kolejny post z tych, gdzie wam się żalę. Kupiłam i nie mogę zużyć. Ale znalazłam zastosowanie, chociaż i tak idzie mi to średnio.
Isana, Dusch Ol - olejek pod prysznic




Minusy:
- "zapach" czyli smród, dla mnie śmierdzi niemiłosiernie i ciężko mi znieść ten zapach pod prysznicem
- słaba wydajność
- nie nawilża wcale, ale też nie przesusza
- wylewa się z dłoni, jest bardzo rzadki

Plusy:
+ cena, chociaż porównując z wydajnością to wychodzi drogo
+ dostępność, skład
+ tworzy fajną warstwę cienkiej piany (być może będę go stosować jako produkt do golenia)


Niby na tak niby na nie, teraz po takim porównaniu ciężki mi samej się zdecydować, ale na pewno nie kupię go ponownie. Chcę aby prysznic, który lubię był przyjemnością po ciężkim dniu, żeby przyjemnie pachniał. Tutaj ogromny minus.
Słyszałam, że można dodać kilka kropel jakiegoś olejku zapachowego jak np. do kominków. Co na pewno wypróbuję, bo jak widać, mam jeszcze dużo produktu do zużycia.

To tyle, miałyście z nim styczność? Jakie są wasze odczucia?

ZAPRASZAM NA ROZDANIE NA MOIM BLOGU ---> TUTAJ

pozdrawiam
sunshine ;)

20 komentarzy:

  1. oo..jak zapach kiepski to nie kupię

    OdpowiedzUsuń
  2. oj tak, zapach jest po prostu okropny! To jego największy minus:/

    OdpowiedzUsuń
  3. też go kupiłam skuszona ceną, ale dla mnie też on niemiłosiernie śmierdzi

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja do tego zapachu się przyzwyczaiłam, po jakimś czasie mi już nie przeszkadzał. Ale nie zauważyłam szczególnego nawilżenia, niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chyba nie dam rady się przyzwyczaić ;)

      Usuń
  5. miała i faktycznie zapach straszny, ale u mnie działał:)

    OdpowiedzUsuń
  6. tez mialam i zapach przekonal mnie zeby juz go wiecej nie kupic.. zdecydowanie polecam olejek myjacy z nivea:)))))

    OdpowiedzUsuń
  7. nieraz sie zastanawiam nam jego kupnem, teraz sama nie wiem czy kupie

    OdpowiedzUsuń
  8. ja bardzo lubię ten produkt, szczególnie latem, kiedy nie muszę już po nim używać żadnych balsamów. Zapach rzeczywiście nie jest jednym z najprzyjemniejszych, ale nie przysparza mi odruchu wymiotnego, więc nie jest tragiczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mi niestety tak, może uda mi się jeszcze jakoś przyzwyczaić do niego mój węch ;) szkoda mi go wyrzucić

      Usuń
  9. Szkoda że okazał się nietrafiony : )

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli kosmetyk nie pachnie ładnie, to MUSI b yc rewelacyjny, abym go używała...

    OdpowiedzUsuń
  11. No nie mów, że ten olejek pod prysznic taki zły jest - niedawno go kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie się nie sprawdził, szczególnie pod względem zapachu :) mam nadzieje, że u Ciebie nie będzie tragedii, daj znać jak się sprawdził ;)

      Usuń
  12. Nie miałam,ale kiedyś go wąchałam w sklepie i masz racie zapachu nie ma zbyt przyjemnego.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja w ogóle za olejkami do kąpieli nie przepadam, nie lubię być tłusta :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam go, ale nawet w sklepie bym go nie powąchała, bo słyszałam, że śmierdzi rybą :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam o nim same złe rzeczy...Twoja opinia to potwierdza!

    OdpowiedzUsuń