Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja. Pokaż wszystkie posty

18 kwietnia 2013

Pielęgnacja mojej twarzy - WIECZÓR

Witajcie!
Dziś post z tych dłuższych, dlatego postanowiłam podzielić całą pielęgnację na rano i wieczór.
Dzisiaj, co robię wieczorem, jak oczyszczam twarz i jakie kremu stosuję. Zapraszam na post.



Jak dobrze wiemy oczyszczanie jest jedną z najważniejszych kroków jakie podejmujemy w walce o ładną cerę. Ostatnio jestem w fazie używania różnych płynów micelarnych do demakijażu. Aktualnie jest to AA   Wrażliwa Natura, płyn do demakijażu oczu i twarzy, ale o wiele bardziej polecam wam płyn Bourjois (recenzja klik). Jak to robię, zwilżam delikatnie wacik, albo wodą z kranu albo wodą termalną, następnie nasączam wacik płynem micelarnym i przykładam do powieki, trzymam, delikatnie dociskając przez 20-30 sekund, następnie oczyszczam brew i pozostałością resztę twarzy, tak samo z drugim okiem i drugą stroną buzi (nowym wacikiem).


Kolejnym etapem jest użycie przeze mnie żelu, od ponad roku używam Vichy Normaderm żel oczyszczający, który mi się kończy i całkiem możliwe, że do niego powrócę (recenzja klik). Często jak pisałam w poście z recenzją żelu używam z nim gąbeczki lub szczoteczki do twarzy, oczyszczanie jest o wiele dokładniejsze. Dzięki temu zmywam pozostałość makijażu, czyli głównie resztki podkładu z twarzy.


Co dalej? dalej krem na noc, na całą twarz i dekolt (jak nie zapomnę) nakładam krem Iwostin Purritin, krem na noc, pomijając okolice oczu. Fajny krem, ale raczej nie kupię go ponownie (recenzja klik).


Następnie stosuje krem pod oczy AA ultra Odżywianie, krem odżywczo-nawilżający pod oczy. Bardzo dobry, nawilżający krem. (recenzja klik) Ostatnio zaopatrzyłam się także w odżywkę do rzęs i brwi, wcześniej używałam odżywki L'biotica regeneracja, ale ta z Dermeny (Dermena lash, odżywka) jest o wiele lepsza. Nie mam jeszcze o niej wyrobionego zdania, bo używam ją niecałe 2 tygodnie, ale recenzja na pewno się pojawi.


Co używam raz na jakiś czas? Peeling i maseczki. Peeling Ziaja Pro (peeling z mikrogranulkami, bardzo mocny) stosuję czasem 2 razy w tygodniu, bardzo go lubię, ale jest mocny i trzeba uważać. Zwykle używam go nie tylko na twarz, ale także na dekolt/ramiona, pod prysznicem oczywiście. (recenzja peelingu klik).


Jeżeli chodzi o maseczki to najczęściej używam tej Queen Helen Mint Julep Masque, ale nie tylko można u mnie znaleźć różne inne maseczki w saszetkach, chociaż muszę przyznać, że ostatnio bardzo rzadko je używam. Kiedyś bardzo często robiłam sobie maseczkę z aspiryną (przepis i notka o niej klik), teraz nigdy mi się nie chce i o niej zapominam.

Dodatkowo używam kapsułek Dermogal A+E, ale nie robię tego nawet raz w tygodniu, tylko raz na 2 tygodnie. Lubię efekt jaki dają, ładnie odżywiają i nawilżają skórę, także serdecznie polecam.


I to by było na tyle, nie używam aż tak wielu kosmetyków, szczególnie przy tej codziennej pielęgnacji, dodatkowo raz na jakiś czas peeling/maseczka lub Dermogal.

Niedługo post o mojej porannej pielęgnacji, już serdecznie zapraszam.
Czekam na wasze komentarze, pozdrawiam!
Sunshine ;*

12 kwietnia 2013

Aktualizacja włosów: listopad - kwiecień :)

Witajcie, dawno nie pokazywałam Wam jak urosły i jak zmieniły się moje włosy. Pisałam, że je pofarbowałam, ale nie wiem co o tym myśleć, potem używałam Go Blonder Johna Fridy.
Chyba wszystko najlepiej pokażą zdjęcia, zapraszam do oglądania i komentowania ;)

tak zmieniała się długość moich włosów, nie podcinałam ich ani razu

LISTOPAD: 73 CM
GRUDZIEŃ: 73,5 CM
STYCZEŃ: 75 CM
LUTY: brak pomiaru :(
MARZEC: 78 CM
KWIECIEŃ: 80 CM








 Tutaj po zastosowaniu farby Palette mouse, blond, kolejne zdjęcie po 2 aplikacjach spreyu GoBlonder.

I aktualne zdjęcie moich włosów:





Macie może jakieś sposoby, polecacie jakieś szampony, aby włosy u nasady, przy skórze głowy nie były przyklapnięte i "tłuste" po kilku godzinach. Moje są ładnie świeże na dole, ale przy samej skórze głowy często tragedia i już sama nie wiem po co sięgnąć.

Postaram się zrobić w tym tygodniu post o ich pielęgnacji. To opowiem więcej :) Na dziś tyle, zapraszam na moje aukcje. KLIK i do komentowania.
pozdrawiam



14 marca 2013

Bio-Oil recenzja "cudownego" olejku do ciała

Witajcie!
Dziś kolejna recenzja, tym razem olejku do pielęgnacji skóry. Specjalistyczna pielęgnacja skóry w przypadku: blizn, rozstępów, nierównomiernego kolorytu, skóry starzejącej się, skóry odwodnionej.
Produkt ma za zadanie poprawić wygląd blizn, rozstępów i nierównomiernego kolorytu skóry. Jego unikalna receptura, która zawiera przełomowy składnik PurCellin Oil.



Tutaj zdjęcie co obiecuje producent:



Używać go należy 2 razy dziennie przez okres minimum 3 miesięcy.  Tutaj muszę zaznaczyć, że używam go od 1,5 miesiąca i nie 2 razy dziennie tylko zwykle raz.

PLUSY:
- skład
- dość szybko się wchłania
- ma wiele zastosowań (stosuję tylko na rozstępy i blizny)
- delikatnie wyrównuje koloryt skóry
- fajnie nawilża
- nie jest mocno tłusty
- dość dobra wydajność (ale to w zależności na jakie powierzchnie ciała go stosujemy)

MINUSY:
- cena
- długi okres oczekiwania na efekty
- efekty nie zadowoliły mnie jak na razie
- nie poprawił wyglądu moich rozstępów na udach, chociaż delikatnie zmniejszyła się ich widoczność
- nie poprawił wyglądu nowej blizny, delikatnie ją zamaskował, ale zdecydowanie to nie to czego oczekiwałam







To tyle, bardzo ciężko rzetelnie i dobrze zrecenzować tego typu produkt. Opinie są różne, ale głównie pozytywne. Myślę, że kupię go jeszcze raz i będę dalej stosować, postaram się robić to 2 razy dziennie i za jakieś 2 miesiące dam wam znać, co się zmieniło. Zrobiłam też już zdjęcia, żeby pokazać wam i sama lepiej zauważyć efekty.

Miałyście z nim do czynienia? jak efekty?
Może polecacie mi jakiś inny olejek/balsam przeciw rozstępom?

Dołączona jest ulotka i kilka przydatnych wskazówek, np. jak nakładać olejek :)





Pozdrawiam serdecznie :) i zapraszam na moje aukcje TUTAJ

10 listopada 2012

Aktualizacja włosów + mały zakup


Cześć dziewczyny!
Znów smutno, moje włosy przez miesiąc urosły zaledwie 1 centymetr. Bardzo się przeraziłam tym faktem.
Prezentuję Wam zdjęcia, niedługo wpis o mojej pielęgnacji. Mam nadzieję, że uda mi się je trochę pobudzić do wzrostu i sprawić żeby mniej wypadały :)
Zdjęcia moich włosów:



Dla rozpoczęcia nowych działań postanowiłam kupić szczotkę Tangle Teezer :) Mam ją już około 1,5 tygodnia i powiem Wam, że myślałam, że będę bardziej zadowolona. Jest dobra, faktycznie mniej boli przy rozczesywaniu włosów, można rozczesywać je na mokro, ale (właśnie jest ALE) muszę się nieźle napracować aby dokładnie rozczesać włosy, bo nie łapie tych głębszych warstw i zaczęły mi się już wyginać ząbki. Zaletą jest to, że jest bardzo lekka i u mnie w dłoni układa się idealnie :) Mam przyjemność w użytkowaniu jej. To tyle ;)




pozdrawiam i do następnego postu ;)

Zapraszam na rozdanie :) --> TUTAJ