Cześć, kolejna recenzja, tym razem płyn micelarny Bourjois, który został okrzyknięty kosmetykiem wszech czasów. Odpowiadając na pytanie w tytule, chyba tak.
Plusy:
- dobrze zmywa makijaż twarzy, (ja zawsze później używam jeszcze żelu Vichy)
- dobrze radzi sobie z demakijazem oczu, ale trzeba chwile poczekać aż rozpuści maskarę
- nie ma zapachu
- nie zawiera alkoholu
- ładnie oczyszcza buzie
- nie pozostawia lepkiej warstwy
- nie przesusza
- dość wydajny i tani
- ogólnodostępny
- dobre opakowanie, a tak naprawdę otwarcie, bo ten na początku denerwujący mnie dzyndzelek pomaga podczas otwierania,
- wydajność w stosunku do ceny i dostępności (250ml/12-15zł/ Rossmann)
Minusy:
- nie radzi sobie z makijazem wodoodpornym
- moze byc za mało nawizajacy i mieć zbyt wodnista konsystencje, przez co wydaje sie byc trochę tepy, szczególnie przy demakijażu oczu
Ogólnie, jest to naprawdę dobry płyn micelarny. Jeden z lepszych, jak nie najlepszy jakie do tej pory używałam. Postanowiłam wprowadzić system oceniania, więc daje mu 4,5/5.
Kto jeszcze nie spróbował niech to zrobi koniecznie. Ja się długo wzbraniałam i teraz żałuję. Myślę, że jeszcze do niego powrócę.
Zapraszam: może znacie osoby, które by chciały takie rzeczy, cena jest do ustalenia. Bardzo zależy mi na sprzedaniu tych rzeczy.
Zapraszam wszystkich do odwiedzenia zakładki sprzedaż tutaj
oraz mojego konta allegro tutaj.
Pozdrawiam i dziękuję za pomoc :)