13 września 2011

Napad na BIEDRONKĘ i nie tylko.

Dziś chciałabym pokazać Wam moje zakupy biedronkowe, nareszcie udało mi się spotkać tak ostatnio popularne produkty z biedronki ;)
Kupiłam wszystko co było :) brakuje peelingu mango.



Nieprzypadkowo kupiłam tusz do rzęs i czerwony lakier ( okazało się że nie mam zwykłej czerwieni w swojej kolekcji).
Tusz jest z Eveline i kosztował 10,50 zł
Lakier z Golden Rose nr 286 cena 4,5 zł

8 komentarzy:

  1. Ja narazie mam to masło Azja i bardzo je lubię :) Ale korci mnie też Afryka ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Już tak długo czaję się na te produkty z Biedronki, a do tej pory nic mi nie wpadło w ręce ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zakupy :) Ja postanowiłam się ograniczyć do mydełka Biedronkowego chociaż ciężko jak widzę te wszystkie biedronkowe cuda!

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że Biedronka cały czas rządzi :)

    Zapraszam na rozdanie do mnie:)
    http://ksiezycowyswiat.blogspot.com/2011/09/rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja się czaiłam, czaiłam i ostatecznie kupiłam tylko balsam. ;P
    No i kremy i peeling, ale są w stałej ofercie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam te same peelingi co Ty i masełka: Azje i Afrykę:)

    OdpowiedzUsuń